Kong La De: Ty trenujesz według koncepcji JKD czy JF JKD? Nie mam czasu przeszukiwac archiwum Twoim wypowiedzi.
Ja trenuje według JF JKD. Ale ja wiesz (a może jeszcze nie wiesz) trenuje na własną rękę gdyż w mojej okolicy nie mam klubu JFJKD (jedyny w polsce to chyba w Brodnicy).
Nie mam czasu przeszukiwac archiwum Twoim wypowiedzi.
Kiedyś trenowałem według koncepcji. Tzn. trenowałem KK i MT i myślałem że to co robie to było właśnie JKD. Dzięki Michałowi dowiedziałem się że się myle
Kong La De to co napisales troche wyklucza teorie Michala
napisales "styl bez stylu" droga dedukcji mozna dojsc do wnioskow iz kazdy moze stworzyc swoje JKD
"Styl bez stylu" nie oznacza wiele stylów zmiksowanych ze sobą, ale oznacza brak ograniczającej nas formy, nie da się tego wytłumaczyć w kilku zdaniach ale uważam że w książce "Tao of Jeet Kune Do" jest to dość jasno opisane.
Czy to co napisałem wyklucza teorie Michała? Nie wiem.
Wklejam cytat z filmu "Bruce Lee droga wojownika":
"Ciężka kontuzja i nowy wgląd w siebie potwierdzają słuszność
przeświadczenia, że człowiekowi może pomóc tylko on sam.
Również jeśli chodzi o walkę wręcz.
Nawet swe ukochane jeet kune do, naukowo opracowaną sztukę walki,
poddaje krytycznej analizie.
Za błąd uważa to, że dążył do znalezienia idealnego stylu
w sztuce walki, który mógłby przekazywać uczniom.
Zrazu sądzi, że znalazł go w chińskich technikach,
potem, że w metodzie przechwytującej pięści.
Ale teraz rozumie, że ostateczna prawda nie tkwi w technikach,
-ale w duszy każdego człowieka."
Może cytat pozwoli mniej więcej zrozumieć co znaczy "styl bez stylu". Ogólnie to polecam oglądnięcie całego filmu. Ja wiele sie z niego dowiedziałem na temat JKD, zwłaszcza o filozofii tego stylu.