Witam. Pierwszy cykl na mono miałem w 2004 roku (vitalmax zielony),
drugi w 2005 (mono american muscle), 2006 (vitalmax zielony + tcm olimp), 2007 Cell Pump + mono olimpa w tabsach, 2008 mono universala, 2009 tcm biotech. To wszystko z moich kreatynek i myśle ze juz przejadło mi sie mono. Nie wiem czy dalej pojechać na jabłku czy moze na stacku? Jesli chodzi o NO Boostery to jakos nie pałam do nich sympatią ze względu na to że boję się, że napompują chwilowo a potem wszystko powróci do szarej normalności...
Moze jakis inny rodzaj kretki byłby dobry w tym czasie?
Każda rada bedzie dla mnie znacząca
drugi w 2005 (mono american muscle), 2006 (vitalmax zielony + tcm olimp), 2007 Cell Pump + mono olimpa w tabsach, 2008 mono universala, 2009 tcm biotech. To wszystko z moich kreatynek i myśle ze juz przejadło mi sie mono. Nie wiem czy dalej pojechać na jabłku czy moze na stacku? Jesli chodzi o NO Boostery to jakos nie pałam do nich sympatią ze względu na to że boję się, że napompują chwilowo a potem wszystko powróci do szarej normalności...
Moze jakis inny rodzaj kretki byłby dobry w tym czasie?
Każda rada bedzie dla mnie znacząca
Krzysztof Piekarz
)