nie przejmuj się, też tak mam, jak wiele innych osób, ale to normalne, bo wiesz, że uczestniczysz w wyścigu(zawodach), i ciąży na Tobie presja (kora w sumie sam sobie narzucasz tym czasem i dobrze), masz mała adrenalinie a to tez dobrze, bo wtedy można więcej wyciągnąć z organizmu, ale to są moje prywatne spostrzeżenia, jeśli chodzi o trening, hmm zawsze miałem coś trochę ponad 3;30 a jak zacząłem biegać zszedłem na 3;01. Na początku, biegałem 10 okrążeń (jedno 333m), potem trening i po też 10, ale lepsze efekty chyba miałem jak robiłem, ale to już później, patrząc na Twój czas to myślę, że jesteś gotowy na takie coś, po 5 kółek, 3 (z km)tempem średnimi, dwa szybkim (566m)końcówka sprint (100m), ważne jest żeby po takim biegu nie stać w miejscu bo to szok dla serca, trzeba skakać z miejsca na miejsce(nie wolno w miejscu tzn lądować w tym samym zawsze), albo jeszcze potruchtać, żeby stopniowo zmniejszyć wysiłek, potem dobrym pomysłem jest coś potrenować, brzszuszki pompeczki, podciaganie, rozciągać się, i na koniec jeszcze raz bieg, ja miałem bardzo wysoka intensywność treningów, tym bardziej że miałem 5 razy w tyg. ale zdarzało się opuścić, bo trzeba pamiętać o regeneracji, poniżej 3 nie zszedłem bo przestałem trenować (za duże spadki masy), mam nadzieje, że Ci to pomoże. aha, jest gdzieś na tym forum artykuł dotyczący przygotowań do biegów na 100% bo czytałem, ale to nie w tym dziale, pozdro
PS./ edit. bieganie szybkim tempem poprawia kondycję, a długo dystansowe biegi
wytrzymałość, ważna jest różnorodność, tak jak z treningiem na siłce ; )
Zmieniony przez - piotrek_92 w dniu 2009-09-30 18:17:08