Mieszkam 20 m od Biedronki ale mięsa to bym nigdy tam nie kupił. Moje okna wychodzą na ich zaplecze i wiem co sie tam dzieje z produktami.Poza tym nie oszukujmy się, nie da się zjeść czegoś dobrego za tak małe pieniądze.80% klientów to renciści i emeryci reszta to alkoholicy którzy z Vipem lecą do lasu.
Kiedyś znajomy truł mi dupe cały czas że nie zrobił zakupów żadnych, podjechaliśmy do Biedronki po której chodził 20 minut i nic nie kupił bo jak twierdził nie było nic dobrego.Nawet ketchupu nie wziął.
Kiedyś znajomy truł mi dupe cały czas że nie zrobił zakupów żadnych, podjechaliśmy do Biedronki po której chodził 20 minut i nic nie kupił bo jak twierdził nie było nic dobrego.Nawet ketchupu nie wziął.
