Mam takie pytanie, w zasadzie jak w temacie: właśnie wyczytałam na innym forum, że 'ćwiczenie przy diecie z bardzo małą ilością węglowodanów, zwłaszcza aerobów to zabójstwo'.
Faktycznie to takie niebezpieczne? Bo w sumie skoro organizm nie ma energii z węgli, to zacznie czerpać z tłuszczu? (Osobiście to się odchudzam właśnie i mam cel, żeby stąd właśnie czerpał).
Wiem też, że wysokobiałkowe diety obciążają nerki, ale picie dużej ilości wody i innych płynów powinno rozwiązać problem - czy raczej niekoniecznie?
Z góry dzięki za porady i wyjaśnienia :)
Faktycznie to takie niebezpieczne? Bo w sumie skoro organizm nie ma energii z węgli, to zacznie czerpać z tłuszczu? (Osobiście to się odchudzam właśnie i mam cel, żeby stąd właśnie czerpał).
Wiem też, że wysokobiałkowe diety obciążają nerki, ale picie dużej ilości wody i innych płynów powinno rozwiązać problem - czy raczej niekoniecznie?
Z góry dzięki za porady i wyjaśnienia :)
Krzysztof Piekarz
