Z całym szacunkiem gazar widać że się znasz ale ta
przykładowa dieta zgodnie z możliwościami ludzkimi i czasowymi (doby) jest nie możliwa. cytuję:
Śniadanie
Omlet z 3 jaj z płatkami owsianymi
Owoc i orzechy
Śniadanie 2
Pieczeń wołowa
Kalafior
Ryz brązowy
Oliwa z oliwek
Posiłek 3
Pierś z kurczak
Ziemniaki w mundurkach
Olej lniany
Surówka warzywno - owocowa
Obiad
Mintaj
Ryz brązowy
Sałata
Oliwa z oliwek
Posiłek <przed treningowy>
Carbo
Wpc
Posiłek <po treningowy>
Carbo
Wpc
Posiłek do 1h po treningu
Pierś z kurczaka
Ryż
Pomidor
Kolacja
Ser półtłusty
Płatki owsiane
Owoc
Na noc
Tuńczyk, ser chudy, odżywka oparta na kazeinie"
Zakładając że ktoś je pierwszy posiłek ten omplet o 7.00 rano idzie do pracy. Zakładając że gość wszystko przygotował i będzie nosił takie posiłki do pracy to drugi posiłek zje o 10 (ta pieczeń wołowa). 3 posiłek o 12 (kurczak, ziemniaki). Obiad już w domu o 15 -mintaj (Już nie mówię o ludziach co o 16 są w domu i zaczynają dopiero coś przygotowywać) później musi odczekać 2h i idzie na 17 na siłkę. Je przed treningiem i po treningu. Jak dobrze pójdzie to o 19 jest w domu. Wtedy je ten posiłek 1h po treningu czyli o 20. Potem musi odczekać i o 23 je dopiero kolacje, potem musi odczekać i wychodzi na to że po północy je tuńczyka itd. Powiedzcie szczerze ile osób tak je bo nie wierze że to jest do wykonania? Przecież nie da się tak często jeść bo po prostu się nie chce. Już nie mówię o czasie przeznaczonym na gotowanie i przygotowanie potraw, czas na zakupy, koszty itd. Człowiek by musiał nic innego nie robić i o niczym innym nie myśleć. Jak dla mnie trochę przesada. POZDRO