krótko o mnie:
wzrost: 163
waga: ~68 rano po przebudzeniu (po drugim posiłku i uzupełnieniu płynów jest stabilne od jakiegoś czasu już 70.8).
dieta: 3g b, 6-8g w, 1-1.5g tluszczy.
typ budowy: endo
24.08.2009
wl 30/5 50/3 70/3 85/3,3 90/2,2
skos góra 60/6,6,6
wyciskanie waskie 70/6,6,6
dipsy +10kg (więcej nie mogę, bo nie mam łancuchów, a ciężar trzymam... w gaciach) 6,6,6
bez asekuracji, na dodatek czułem jakiś dyskomfort w klatce od samego rana. wchodzę z planu na masę w plan na siłę, czuje się przetrenowany (szczególnie klatka i tricepsy). od jakiegos czasu codziennie rano czuje sie jakby wszystkie miesnie mnie palily i maksymalnie odwodniony, dopiero ~1h po pierwszym posiłku wszystko wraca do normy. nie wiem skąd to się bierze i dlaczego szczerze mówiąc.
"Mam takie sukcesy jak w*******enie 30 dresiarzom na raz , i zmuszanie do gryzienia krawężnika takich pseudosiłaczy jak ty.
Czarny pas w mordobitsu freestylowym. Takze swoje plastikowe medale mozesz co najwyzej uzyc jako ochraniacze na zęby. "



Krzysztof Piekarz


Bd wpadal. Zapraszam tez do mnie. A co do tych dipsów to nie masz jakiegos sznurka zeby przywiązać cięzar do pasa? Albo kabla jakiegos...
. drugi sie roz***al, a magnezja nie chce u*******ic calego domu (bo tamten pokoj w ktorym cwicze i tak poszedl na straty, ale to gowno by sie roznioslo po calej chacie). to tylko takie tymczasowe warunki, za 2 tyg wracam do Krakowa i tam z rokiem akademickim na sekcji bede robił ciągi.