obecnie mam bialego Norisa ale nie treningowego tylko competition heh (tylko stara wersja bo znaczek firmowy jest w kwadracie.... - ponim byly kolka a obenie moj kumpel dostal judoge Norisa ze znaczkiem w otoczce cos jak herb).... Norisy sa troche luznawe ale na pewno jedne z lepszych pod tym wzgledem - trzeba kupic judoge odpowiednia mala tak by po praniu zwezyla sie (stwardniala) ale przy okazji umozliwiala start na zawodach (wiadomo czasami sedziom sie przypomni i sprawdzaja..) kiedys mialem kupiona w Niemczech DanRho i byla najlepsza judoga jaka mialem..... nie ciezka, waskie rekawy i mocno przylegajaca do ciala, nie szmatlawa a do tego odczucie estetycze jak w przypadku Norisa - tylko slyszalem zew ta firma - DanRho to sie rozpadala.... Moskito sa fajne (co prawda nie tak ladne jak np. Noris jak dla mnie) ... pozyczalem od kumpla niebieska na zawody (byla akuratna - prawie za krotka) i moze dlatego mi sie podobala..natomiast ten moj kumpel ma dwie moskito i w kazdej plywa... kiedys trener zalatwil dla paru zawodnikow ode mnie z klubu takie smieszne judogi Waltera (maja bajerek ze smokiem "na dole"... wyglad dobry i nawet sztywne ale cienkie pod wzgledem materialu (nie mam pojecia skad je wytrzasnal).... pozostje jeszcze nasz rodzimy lodzki fabrykant - Serwach.... slyszeliscie o nim??? rozklada sie na licznych zawodach ze swoimi ciuszkami.... nie za ladne te jego judogi... troche za cienkie i malo twarde... ale jego kolekcja sie poszerza... ma biale niebieskie kiedys tez mial dwustronne....uczy sie na bledach....
co do twardych judog ktorych nie da sie zlapac na kolniez to taki jeden moj kumpel z (Bielsko-Biala ) ma jakiegos starego Daxa z kilkoma szyciami wzdluz kolnierza u jakims usztywniaczemw kazdym badz razietam gdzie sie konczy wyklonczenie kolnierza miekkosc judogi wcale sie nie zmienia i jeszcze najakies 5 cm plecionka jest tak twarda ze prawie nie da sie zlapac... kazali mu ja zmieniac na zawodach...
co do twardych judog ktorych nie da sie zlapac na kolniez to taki jeden moj kumpel z (Bielsko-Biala ) ma jakiegos starego Daxa z kilkoma szyciami wzdluz kolnierza u jakims usztywniaczemw kazdym badz razietam gdzie sie konczy wyklonczenie kolnierza miekkosc judogi wcale sie nie zmienia i jeszcze najakies 5 cm plecionka jest tak twarda ze prawie nie da sie zlapac... kazali mu ja zmieniac na zawodach...
Kolnierz za to miekki bardzo. Moskito maja fajny twardy kolnierz.

