Szacuny
8
Napisanych postów
1445
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
14530
A mnie jakoś zawsze wygląd ****ł. Nie miałem problemów z tym, że jestem chudy. Kolega w nowym roku szkolnym powiedział: dudpis, od <jakiejś tam daty> zaczynamy koksić. Ja - ok i tak się to zaczęło. Ale teraz mam problemy. Wydaje mi sie, że jestem coraz mniejszy.
Codzienny trening w drodze do chwały bo świat jest za duży żeby być małym.
Szacuny
4
Napisanych postów
40
Wiek
52 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
677
Wychowywałem się w takim miejscu że aby wyjść z domu i nie oberwać po gębie trzeba było umieć się bić i mieć trochę siły, poza tym miałem ojczyma sadystę... A teraz to ja to po prostu KOCHAM.
Szacuny
0
Napisanych postów
8
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
430
mieszkam na dzielnicy w której cały czas dochodzi do walk między kibolami... okradli mnie już raz i postanowiłem się wziąć za siebie... nie mogę do końca życia uciekać przed problemami ;/ i postanowiłem ćwiczyć na siłowni i zacząć trenować jakieś sztuki walki...
Szacuny
0
Napisanych postów
10
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
212
Mnie zmotywował ojciec bo jest z niego kawał chłopa i hantle które tylko czekały żebym nimi trochę pomachał. A poza tym fajnie jest mieć respekt wśród kumpli z powodu swoich osiągnięć na siłce.