No właśnie, mam problem i jako osoba początkująca chciałem zwrócić się o pomoc. Zastanawiam się czy przy treningu na mase (duze ciezary - malo powtorzen, duzo kalorii w jedzeniu), mozna jednoczesnie zrzucać tłuszcz z brzucha ? Zdaje sobie sprawe, że nie istnieje niestety coś takiego jak spalanie miejscowe, a boje sie ze jesli dolacze do mojego treningu aeroby i ogranicze ilosc jedzenia, to moze mi to tylko pogorszyc efekty w robieniu masy. Dodatkową przeszkodą jest fakt, że kiedy próbowałem sie odchudzać, chudnę wszędzie, tylko nie na brzuchu :/ Wygląda to niezbyt dobrze.
Przejde wiec do mojego pytania. Czy jedzac tyle ile powiniennem w treningu na mase (ale dobrych jakosciowo probuktow - ograniczajac cukty proste i tluszcze nasycone) i dorzucając np. tylko raz w tyg aeroby (żeby nie zepsuć masy) jest szansa że uda mi się spalić troche z brzucha, nie tracąc przy tym nic na masie. Moze jest na to inny sposob ?
Przejde wiec do mojego pytania. Czy jedzac tyle ile powiniennem w treningu na mase (ale dobrych jakosciowo probuktow - ograniczajac cukty proste i tluszcze nasycone) i dorzucając np. tylko raz w tyg aeroby (żeby nie zepsuć masy) jest szansa że uda mi się spalić troche z brzucha, nie tracąc przy tym nic na masie. Moze jest na to inny sposob ?
Krzysztof Piekarz