Mam dos duzy problem z odzywianiem. Otoz jade na wakacje, na tydzien dokladnie, do osrodka sportowego. Bedzie tam oczywiscie wszystko basen, silownia, itd itp.
Ale problem tkwi w tym,ze beda tylko 2 polsiki dziennie na stolowce.
Jako ze jem dziennie okolo 5,6 posilkow to bedzie dla mnie duzym problemem, dieta troche poleci.
Macie jakies pomysly co zrobic ????
Zarcia na tydzien w pudelkach brac nie bede, bo jak?
Zawsze moge zjesc na miescie, ale to bedzie nad morzem i beda pewnie same knajpy, watpie zeby byly jakies obiady domowe.
A wynoscic kope jedzenie ze stolowki to nie wiem czy mozna.
CO ZROBIC?? Jakies pomysly?
Ale problem tkwi w tym,ze beda tylko 2 polsiki dziennie na stolowce.
Jako ze jem dziennie okolo 5,6 posilkow to bedzie dla mnie duzym problemem, dieta troche poleci.
Macie jakies pomysly co zrobic ????
Zarcia na tydzien w pudelkach brac nie bede, bo jak?
Zawsze moge zjesc na miescie, ale to bedzie nad morzem i beda pewnie same knajpy, watpie zeby byly jakies obiady domowe.
A wynoscic kope jedzenie ze stolowki to nie wiem czy mozna.
CO ZROBIC?? Jakies pomysly?
Krzysztof Piekarz
- testowane na studentach 
))