Zgadzam się z gregiem - show musi być.
A tak odnośnie gali:
Walka Wanda vs Rich nie była wcale tak emocjonująca jak tu ludzie pisali na relacji live. Wrocilem wczoraj ok 1 do domu i czytalem se relacje w tym poscie - po tych opisach spodziewalem sie walki na totalnej akcji, cos
ala baroni - shamrock, a tu dzis ogladam i lipa...

(tzn może nie lipa,ale nic specjalnego). Nie wiem czy wynik uczciwy, ale moim zdaniem Wand też na zwycięstwo nie zasługiwał - nic nie pokazał, zebrał też dobrych parę strzałów, pary razy się obalił po swoich akcjach itd. - może remis byłby najsprawiedliwszy. Śmieszyło mnie trochę jak Wand skakał i machał rękami w 3 rundzie - tak jakby już miał zwycięstwo w kieszeni

. Tak poza tym byłem za Richem
Mirosław myślę, że i tak by wygrał gdyby nie te palce w oczy, ale też szczerze to mnie nie przekonuje jego styl teraz, po prostu ten Turk to tak naprawdę żaden przeciwnik dla Crocopa.
Co do Congo to wszystko już tu zostało powiedziane - parter tragedia, gdyby Cain próbował go skończyć jakimś duszeniem (coś tam próbował, ale nieudolnie

), a nie tylko obijać to by chyba walka się spokojnie w pierwszej rundzie skończyła. Jak ten Cain poprawi stójkę i ogólnie glebe (chwyty) to może być niebezpieczny, bo obalenia i kondyche ma naprawdę niezłą (przynajmniej na Congo

)