To jak lubisz parter, to jak najbardziej przejdź się na bjj, zobacz,z czym to się je i czy się podoba w danym klubie. Mając opanowane bjj w przeciętnej bójce zwiększasz swoje szanse na danie sobie rady, ale nie bierz akurat czynnika "bójkowego" jako decydujący.
Na MMA taka prawda,że nie nauczysz się ani porządnie uderzać ani nie poznasz porządnie parteru,to taki misz-masz, ale też jest to niezła opcja.
I po co wciskacie chłopakowi na siłę uderzanki, skoro pisze,że lubi parter? Gdyby napisał,że interesuje go samo uderzanie, to rozumiem,ale po co mu boks, mt czy kb, jeśli dobrze czuje się w grapplu?
W Bydgoszczy jest i kb, i mt, i boks, i mma, więc jest w czym wybierać
Na MMA taka prawda,że nie nauczysz się ani porządnie uderzać ani nie poznasz porządnie parteru,to taki misz-masz, ale też jest to niezła opcja.
I po co wciskacie chłopakowi na siłę uderzanki, skoro pisze,że lubi parter? Gdyby napisał,że interesuje go samo uderzanie, to rozumiem,ale po co mu boks, mt czy kb, jeśli dobrze czuje się w grapplu?
W Bydgoszczy jest i kb, i mt, i boks, i mma, więc jest w czym wybierać

Feel the pain and do it anyway...
Obecny dziennik: http://www.sfd.pl/[Stara_Gwardia]_Saida_2014-t993979.html