Mam pewien dylemat. Chciałbym się trochę podrzeźbić do lata. Całą zimę ćwiczyłem na masę i chyba dobra będzie odmiana
Byłaby to moja pierwsza redukcja w życiu. Tylko, że jestem ektomorfikiem i bardzo się boję o mięśnie. Trener na mojej siłowni polecił mi zejść z węglowodanów czyli dietka redukcyjna wiadomo, trening siłowy normalnie tylko intensywnie, więcej powtórzeń, krótsze przerwy, no i po treningu aeroby... do tej pory wszystko OK. Tylko, że mówił żebym po treningu siłowym a przed aerobami walnął sobie carbo bo trzeba mieć energię pedałować przynajmniej pół godziny, że on tak też robi i jest dobrze (w sumie kaloryfer ma)... Przejrzałem kilka postów na forum i w żadnym nikt nie poleca carbo przed rowerkiem... Tak sobie myślę, że to carbo może służyć jako paliwo aż za bardzo i nie zechce fat schodzić a z drugiej strony boję się o mięśnie żeby na czczo po treningu siłowym pedałować pół godziny bo jak mówię mam szybki metabolizm i nie chcę stracić wszystkiego co z wielkim trudem budowałem. Także jak to zrobić żeby nie tracąc mięśni podrzeźbić się trochę? Nie mam tego tłuszczu dużo, ale brzucha dobrze nie widać, chciałbym odkryć mięśnie. I jeszcze na koniec nurtuje mnie jak to jest z pamięcią mięśniową po redukcji. Czy jak poleci trochę mieśnia to później łatwo wróci się do stanu sprzed bo organizm zapamięta? Prosiłbym żeby osoby z doświadczeniem się wypowiedziały w tej sprawie.
Byłaby to moja pierwsza redukcja w życiu. Tylko, że jestem ektomorfikiem i bardzo się boję o mięśnie. Trener na mojej siłowni polecił mi zejść z węglowodanów czyli dietka redukcyjna wiadomo, trening siłowy normalnie tylko intensywnie, więcej powtórzeń, krótsze przerwy, no i po treningu aeroby... do tej pory wszystko OK. Tylko, że mówił żebym po treningu siłowym a przed aerobami walnął sobie carbo bo trzeba mieć energię pedałować przynajmniej pół godziny, że on tak też robi i jest dobrze (w sumie kaloryfer ma)... Przejrzałem kilka postów na forum i w żadnym nikt nie poleca carbo przed rowerkiem... Tak sobie myślę, że to carbo może służyć jako paliwo aż za bardzo i nie zechce fat schodzić a z drugiej strony boję się o mięśnie żeby na czczo po treningu siłowym pedałować pół godziny bo jak mówię mam szybki metabolizm i nie chcę stracić wszystkiego co z wielkim trudem budowałem. Także jak to zrobić żeby nie tracąc mięśni podrzeźbić się trochę? Nie mam tego tłuszczu dużo, ale brzucha dobrze nie widać, chciałbym odkryć mięśnie. I jeszcze na koniec nurtuje mnie jak to jest z pamięcią mięśniową po redukcji. Czy jak poleci trochę mieśnia to później łatwo wróci się do stanu sprzed bo organizm zapamięta? Prosiłbym żeby osoby z doświadczeniem się wypowiedziały w tej sprawie.Mięśnie mówią NIE, ja mówię TAK!
Arnold Schwarzenegger
Krzysztof Piekarz

Może rzeczywiście samą dietą dałoby się to regulować, ale to chyba domena profesjonalistów żeby bez aerobów się wyrzeźbić... Może ktoś jeszcze się wypowie? Ktoś kto robi od razu po treningu i mu mięcho nie leci albo w ogóle nie robi tylko dietą się rzeźbi?