Przemocy samej w sobie nie da się wyplenić.
Chyba że myślimy o totalnie abstrakcyjnych sposobach jak w Mechanicznej Pomarańczy.
Pewne rzeczy mamy już zakodowane i tyle, nic tego nie zmieni.
"Faceci zawsze znajdą powód żeby się nap.ierdalać" tu już idąc za innym filmem i w zasadzie to święta racja.
Bandytka, ludzie mający prawo w dupie, ludzie zarabiający na kradzieżach rozbojach itp. byli od zarania dziejów. Ich metody kształtują jednak czasy w których te rzeczy się dzieją.
Nasi rodzice mogą narzekać na młodzież, że taka i nie taka, że po bramach stoją i ludzi zaczepiają. Niestety za ich młodu także takie rzeczy się działy, może były za mało nagłośnione, może wszystko odbywało się mniej brutalnie ale chyba nie wierzycie że nie było nap.ierdalanek i mordów
Inną kwestią jest że w trudnych czasach społeczeństwo skonsolidował wspólny wróg - komuna i broniące jej ZOMO.
To tak patrząc tylko przez pryzmat naszego kraju.
A co do hip-hopu to kolega wyżej ma bardzo okrojone pojęcie
Bez urazy ale wygrzebałeś z tej muzyki tylko to co chciałeś wygrzebać.
O masie, naprawde masie pozytywnych wzorców zawartych w rapowych zwrotkach już nie raczyłeś wspomnieć.
Mówiąc rap - nie myśl od razu Popek i jego "jak mnie szukasz to tylko z klamką"
Pozatym zwalanie czegokolwiek na muzykę (a chociażby rockmeni to co świętoszki są? wychodzi na to że najlepiej słuchać country chociaż jakby głębiej się zastanowić to też nie bardzo mając na uwadzę bijatyki w saloonach

) gry komputerowe, czy filmy jest pieprzeniem bez sensu.
Jeśli ktoś jest d****em to będzie nim i wtedy jeśli odetnie się go od multimedii.
co do HH to faktycznie co ma pomyśleć sobie dzieciak widzący bandę d****i grożących pięścią do kamery z d****nymi minami?
A co powie dzieciak widząc nabuzowanych pacjentów okładających się po ryjach w klatkach czy gdziekolwiek indziej?
Jeśli tak na to patrzymy to można i w ten sposób
Zmieniony przez - wolf_69 w dniu 2009-03-18 19:02:19