to nie kategoria wagowa BJ'a i tyle. Pierwszą runde przetrwał a reszta to już dominacja GSP.
Zgodze sie, wygladalo to jak ustawka. Zastanawia mnie dla czego BJ próbował walki w dystansie skoro ma zasieg ramion mniejszy o 4" od GSP. Jedynie co przychodzic może do głowy to chyba to, że się bał zapasow GSP...
GSP genialnie go rozpracował, Penn bez pomysłu zupełnie - do tego słabszy, wolniejszy. Praktycznie każdy aspekt in plus dla GSP.
Zgodze sie, wygladalo to jak ustawka. Zastanawia mnie dla czego BJ próbował walki w dystansie skoro ma zasieg ramion mniejszy o 4" od GSP. Jedynie co przychodzic może do głowy to chyba to, że się bał zapasow GSP...
GSP genialnie go rozpracował, Penn bez pomysłu zupełnie - do tego słabszy, wolniejszy. Praktycznie każdy aspekt in plus dla GSP.