rozumiem, że to drugie konto...
BCAA w celach osłony mięsa, ma sens od pewnego momentu, obrazując - gdy przebija się już krata.
A im niższy bf, tym trudniej o przyrost tłuszczu na masie, a łatwiej o czyste mięso i na odwrót, także zawsze lepiej w granicy 10-15%, niż wzwyż.
Moje dane nic Ci nie powiedzą, bo jestem, że tak powiem parę leveli wyżej, biorąc pod uwagę zaawansowanie, doświadczenie, znajomość organizmu.
No i ze mną jest sprawa skomplikowana - robię formę/niski bf, nie ćwiczę pół roku, bf rośnie, wracam
na siłkę, robię masę przy średnim bf, jako, że więcej tłuszczu->więcej go przybywa na masie, redukcję zaczynam z pułapu, hm myślę, że >15<18 %. Redukuję do około 10% i koło się zatacza.
Ale wg mojej teorii, być może niesłusznej, dłuższa przerwa, każdego roku ma sens.
Robię tak od dawna i co roku w okresie wakacyjnym, jestem "do przodu".
Bodajże A. Szyderski, co roku odpuszcza trening na 3 miesiące.
pzdr/