Szacuny
4
Napisanych postów
719
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
13561
R.I.P Bruce Lee & Cliff Burton. Obaj byli mistrzami swojego fachu.
Ilu ludzi tyle wersji. Jak naprawdę zginał Bruce Lee wie on sam i ci którzy go zabili, o ile sam się nie wykończył.
Szacuny
4
Napisanych postów
221
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
3721
oj ludzie ludzie tak trudno wpisac w wyszukiwarce?? informacji o nim jak na pęczki :D
Pierwszy krytyczny moment nastąpił na planie Wejścia smoka. Bruce Lee zemdlał i został przewieziony do szpitala, gdzie wykryto obrzęk mózgu. Jednak później okazało się, że obrzęk zniknął. 20 lipca 1973 r. Lee poczuł się źle. Po wzięciu tabletki przeciw bólowi głowy, przebywał w apartamencie aktorki Betty Ting Pei, gdzie zasnął i już się nie obudził. Wezwano karetkę i przewieziono go do szpitala królowej Elżbiety. Ogłoszono zgon, który według oficjalnych informacji nastąpił na skutek obrzęku mózgu spowodowanego przez pomieszanie środków przeciwbólowych z odurzającymi i alkoholem.
Szacuny
1
Napisanych postów
130
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
651
Też oglądałam wczoraj film Ale nie dokońca bo wnerwiły mnie reklamy na tvn .
Swoją drogą to ciekawe jak zginął Bruce Lee. Niezła jest teoria o mnichach z shaolinu, którzy go zamordowali legendarnym ciosem wibrującej pięści bo się wkurr ... rzyli , że zdradzał tajne techniki sztuk walki Dziwne, ale fajne...