A ja okiem obserwatora podsumuję dyskusję:
Wszyscy biorący udział w temacie wykazali się niezłymi umiejętnościami psychoterapeutycznymi które doprowadziły do:
1. facet troszkę uwierzył w siebie,
2. zamierza zapisać się na sw (witaj w klubie),
3. kupił/kupi gaz,
4. liznął troszkę prawa w zakresie obrony koniecznej,
5. zawsze może się poradzić forumowiczów (stał się członkiem jakiejś grupy (sfd) czyli już nie jest sam)
Moja rada. Idź, trenuj, unikaj niebezpiecznych sytuacji a za parę miesięcy będziesz się z tego wszystkiego śmiał.
Pozdrowienia
PS. To nie jest żart. Z nikogo sie nie naśmiewam. Uważam że wykonaliście kawał dobrej roboty.
Wszyscy biorący udział w temacie wykazali się niezłymi umiejętnościami psychoterapeutycznymi które doprowadziły do:
1. facet troszkę uwierzył w siebie,
2. zamierza zapisać się na sw (witaj w klubie),
3. kupił/kupi gaz,
4. liznął troszkę prawa w zakresie obrony koniecznej,
5. zawsze może się poradzić forumowiczów (stał się członkiem jakiejś grupy (sfd) czyli już nie jest sam)
Moja rada. Idź, trenuj, unikaj niebezpiecznych sytuacji a za parę miesięcy będziesz się z tego wszystkiego śmiał.
Pozdrowienia
PS. To nie jest żart. Z nikogo sie nie naśmiewam. Uważam że wykonaliście kawał dobrej roboty.
Mój blogo-dziennik: http://www.sfd.pl/temat425050
