Witam mam 15 lat 184 cm wzrostu i 64 kg wagi. Mam ogromny problem z moją masą ponieważ co bym nie jadł to i tak nie moge przytyć nawet pół kilograma. Taka waga utrzymuje sie u mnie od około roku. Do tego od około pół roku uczęszczam do toalety 3-4 razy dziennie i na zmiane raz stolec luźny raz normalny. Ćwiczyłem jakieś pół roku na domowej siłce podstawowe ćwiczenia (klata,biceps,triceps,przedramie,motyle,plecy).
Przybyło mi troche siły w (rękach) ale klatka piersiowa nadal pozostaje w opłakanym stanie.
50 wycisne raz i zgon -.- seria to jakies 40 kg. Myśle ze nie odżywiam sie zbyt dobrze ponieważ wychowałem się głównie na mleku tzn. jogurty płatki owsiane, sery, twarogi. Mięso do obiadu zawsze, ale jakieś szynki kabanosy to sporadycznie. Mam do was prośbę moglibyście jakoś pokierować moj dalszy rozwój siłowy bo ja już naprawde nie mam pojęcia co z tym zrobić.
Przybyło mi troche siły w (rękach) ale klatka piersiowa nadal pozostaje w opłakanym stanie.
50 wycisne raz i zgon -.- seria to jakies 40 kg. Myśle ze nie odżywiam sie zbyt dobrze ponieważ wychowałem się głównie na mleku tzn. jogurty płatki owsiane, sery, twarogi. Mięso do obiadu zawsze, ale jakieś szynki kabanosy to sporadycznie. Mam do was prośbę moglibyście jakoś pokierować moj dalszy rozwój siłowy bo ja już naprawde nie mam pojęcia co z tym zrobić.
Krzysztof Piekarz