Salka ruszy - prawdopodobnie - w pażdzierniku. A Ty "wojowniku", kiedy wracasz ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej ?
*Żebyś tylko nie przyleciał CZARNY, hi, hi.
*Żebyś tylko nie przyleciał CZARNY, hi, hi.
Ilość wyświetleń tematu: 23374
Ale ta salka mnie zaciekawiła
W ktorym miejscu bedzie tez gdzies tam na dole??:)pozdro byku!!!JEŚLI CI POMOGŁEM DAJ SOGACZA!!!
::!!MASA TO POTĘGA!!::
!!KOŁBASKOWO TEAM!!
I wiekszosc postepuje podobnie.



Ale ten karnet do 16 xD jak wyjdziesz o 16:01 to cie nie wypuszczą jak im niezaplacisz 50zł? I co tak za kazdym razem ??? To bedzie dziwna siłownia 






Always HARDCORE !!!
http://www.insomnia.pl/jak_sie_nazywa_ten_zwierz-t600397-s4.html
- to muszę przyznać i oczywiście było /i jest/ bardzo dogodnie pod względem ceny. Pozdrowienia dla Pana Krzysia
))
/ Jednak tu również bywa nieco "gęsto" i trzeba czekać aż się zwolni urządzenie. Czasami nawet rezygnuję z niektórych zaplanowanych ćwiczeń w danym dniu. W szatni to jest czasem makabra, ale ten problem można rozwiązać nie przychodząc o w okolicach pełnych godzin. Gorzej gdy chce się pójść na zajęcia grupowe. Może mój komentarz jest nieciekawy, ale chodziło o rózne opinie. Mam nadzieję, że Gymnsion rozładuje nieco ten tłok. Ciekawe jest dla mnie to, że tam jest się zwyczajnie członkiem klubu i można korzystać z wszystkich usług, bez zapisywania się na poszczególnie rodzaje tychże. W Fitlife jest też taka opcja, ale kosztuje bardzo drogo, bo 199 PLN. Kiedyś, w innym mieście, korzystałam z klubu fitness na zasadzie kontraktu i bardzo mi się to podobało. W ramach karnetu mogłam korzystać z siłowni a jak miałam ochotę się porozciągać to szłam sobie na jogę lub pilates. Można też było w ramach karnetu korzystać z sauny. A to wszystko nie obciążało mojej kieszeni, choć jak obecnie nie zarabiałam "kokosów". Ciekawa jestem jak w siłowniach po otwarciu Gymnasionu... Pozdrawiam!!!Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły