Ja już te artykuły czytałem niedawno... :) Dzięki nim właśnie staram się jeść więcej rzeczy typu mleko, warzywa, makaron, pierś z kurczaka, itp.
Czytałem tą listę polecanych produktów. Główne zasady tam podane stosuję. (nie licząc tej kolacji). No i chyba właśnie za mało posiłków jem, bo raczej 3 + jakieś przekąski, które trudno nazwać posiłkami, ale to dlatego, że jestem najedzony ciągle.
(nie mam ścisłej diety, bo długo bym z taką nie wytrzymał i ta rutyna by mnie zabiła, codziennie jeść dokładnie to samo... ale znam tą listę polecanych produktów i staram się je wprowadzać, no nie licząc mojej kolacji ;) )
Nie jem wszystkich produktów, bo nigdy nie jadłem albo nie za bardzo lubię (np. ser biały;
serki wiejskie kiedyś jadałem, ale nie przepadam), ale białko, które np. ser biały by mi dostarczył, dostarczam inaczej, np. mlekiem, jogurtem, itp... Przecież chyba na jedno wychodzi :)
Kaszy też nie lubię.
Ogólnie to dziwi mnie jedno: kiedyś (nie tak dawno temu) jadłem dużo więcej niezdrowych rzeczy - chipsy, piwo, fast-food, często pizza na kolację, częste kiełbaski na smalcu, itp. W porównaniu do tego, to teraz jem naprawdę super zdrowo. I co? Brzuch był i tak mniejszy, bo ogólnie jadłem mniej... A wydawać by się mogło, że takie połączenie chipsów, piwa, kiełbasek powinno być zabójcze.
Zmieniony przez - MarcinZzzz w dniu 2008-08-20 02:14:35
Zmieniony przez - MarcinZzzz w dniu 2008-08-20 02:15:02