Szacuny
3
Napisanych postów
500
Wiek
41 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
28379
Od okolo miesiaca robie trening 5x5. Przysiady sa 3razy w tyg. Ostatnio wszedłem na ciezary na których jeszcze nie cwiczyłem (nie smiac sie bo to bylo 97x5x5 lol ) Mam pytanie czy wy tez odczuwacie bole w kolanach jak wchodzicie na wieksze ciezary? Nie wiem co moge zrobic aby pomodz stawą siły nadal jest spory zapas ale boje sie aby pffu pffu nie doznac jakiejs kontuzji. Czy zakup flexitu badz innego preparatu moze okazac sie tutaj pomocny? pzdr i dzieki za odp
Szacuny
3
Napisanych postów
500
Wiek
41 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
28379
tak ide na trening 15minut szybkim spacerkiem, poznienia krazenia i trucht, najpierw 25przysiadow bez obciazenia, krazenia kolanami, masuje rzepki. Nastepnie serie z obciazeniem 2rozgrzewkowe dwie powolne starami sie odczekac chwilke na dole. Po czym przechoidze do zasadniczych.
Szacuny
38
Napisanych postów
9831
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
34282
5x5 mimo iz daje efekty, nie jest wart poswiecenie wlasnego organizmu. Panowe ze zdrowiem po byku pocwicza na nim pare lat zanim stanie sie wielkie "au". A amator, komputerowiec-ksiegowiec, czy kazdy inny czlowiek ktory szanuje swoje stawy lub ma minimalna wade postawy powienien trzymac sie od tak katorzniczych wynalazkow z daleka.
Szacuny
1
Napisanych postów
347
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
22171
Adamus45, zzmniejsz ciężar o jakieś 15-20% w przysiadzie- technika na pierwszym miejscu, w dzień przysiadu z martwym ciągiem odpusc narazie przysiad i rób MC jako pierwsze cwiczenie. Powinno pomoc, a jezeli nie udaj sie do lekarza. W kazdym badz razie miałem podobne problemy i po tyg. wszystko wrociło do normy.
Puma666, ''katorzniczych wynalazkow'' - to nie jest zaden wynalazek, tak mozna nazwac wspolczesne programy, zapoczatkowane przez Weidera i innych. 5x5 to najnormalniejszy program, który był uzywany juz w latach 30, wtedy kiedy nie było koksow- dzieki ktorym dzisiejsza kulturystyka i sporty silowe wygladaja tak a nie inaczej. I moim zdaniem teorie,treningi Weidera nie nadaja sie dla zwykłych ludzi, którzy nie maja dobrej genetyki ani koksow.(sory,ze troche zboczyłem z tematu)
Pozdrawiam.
Zmieniony przez - DrSTRONG w dniu 2008-08-12 12:57:41
Szacuny
38
Napisanych postów
9831
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
34282
Ty o jednym ja o drugim.
Metodologia cwiczenia z powtorzeniami ponizej granicy 6-8 (w tym wypadku 5) wyznacza granice bardzo duzych ciezarow dla organizmu. Nie jest to ani zdrowe ani sensowne jesli "ciezary" to nie twoj zawod z ktorego utrzymujesz rodzine. Kazdy wybiera swoja droge rozwoju ale mydlenie oczu o "bezpieczenstwie" stalego uzywania duzych ciezarow wynika albo z niewiedzy, fanatyzmu lub bezczelnego klamstwa.
Pozdrawiam
Ps. Od czasu jak jestem na tym forum (a to juz dlugich pare lat), liczba ludzi prawidlowo stosujacych pelne zasady treningowe Weidera nie zapelnila mi palcow jednej reki. Bo to ze ktos robi progresje albo piramide to tylko 5% roboty. Nikogo do niczego nie namawiam.
A co do Adamusa:
Zrob wideo jak robisz przysiad -widok z boku. Bo duzy ciezar mogl ujawnic takze zla technike wykonywania.
Zmieniony przez - puma666 w dniu 2008-08-12 13:07:59
Szacuny
3
Napisanych postów
500
Wiek
41 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
28379
Dzieki za wypowiedzi postaram sie zrobic film Co do "katorzniczego" 5x5 raczej sie nie zgodze. Trening jak najbardziej ok mniej masakruje dana partie niz splity których zwolennikiem nie jestem. Oczywiscie to juz dyskusja nie na temat ale mysle ze zdanie "dobry trening to taki ktory działa na Ciebie w danym momencie" jak najbardziej oddaje moj poglad. Co do techniki to staram sie zeby byla jak najbardziej ok. Jak zaczynałem 5x5 to zszedlem z ciezarem w przysiadzie do 60kg i co trening jest progres 2,5kg. Nic za szybko nie dokladam gdyz uwazam ze dobra progresja to progresja jak najbardziej rozlozona w czasie. MNie sie nigdzie nie spieszy - Kołeckiego w Pekinie juz nie przescigne Wydaje mi sie ze te ciezary nie sa az takie duze no bo skoro robie 5x5 to znaczy ze zapas sily jest bo to nie jest jedna maksymalna seria a 5 co prawda na chwile obecna juz nie latwych ale tez nie jakis morderczych gdzie ledwo co sie podnosze. Co do Mc na poczatku treningu to ciekawa opcja, spotkałem sie rowniez z modyfikacja 5x5 gdzie ten srodkowy trening w tyg robilo sie przysiad ze sztanga trzymana z przodu, co sie z tym wiaze oczywistym zmniejszeniem ciezaru o te 25% lub nawet wiecej. Zobaczymy moze sprobuje robic w srode przysiady na wyzsza liczbe powtorzen albo martwy jako pierwsze cwiczenie. Dzieki wszytkim za dajace do myslenia komentarze, bede informowal na bierzaco jak tam moje badylki. Pzdr
Szacuny
294
Napisanych postów
17217
Wiek
47 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
86319
Adamus - jeśli przed treningiem na rozgrzewkę robisz krążenie kolan w półprzysiadzie, to masz odpowiedź. To nie jest ćwiczenie rozgrzewkowe, tylko kontuzyjne. Nigdy tego nie rób. Rozgrzewająco działa marsz lub jazda na rowerze, a w ramach rozgrzewki ukierunkowanej zrób sobie przysiady bez obciążenia i z pustym gryfem w różnych wariantach.
Nigdy tych przeklętych krążeń kolan, bo to działa tylko na rozluźnienie więzadeł i uszkadzanie łąkotki.
"Lepiej być kanciastym czymś, niż okrągłym niczym"