Nic mi nie wiadomo o spalaniu miesni na czczo, ale moze w bieganiu wiedza lepiej, w koncu w tym siedza.
Tylko wez pod uwage, ze biegacze trenujacy bieganie, sa praktycznie calkowicie odtluszczeni. No i oni pewnie na czczo pala wowczas miesnie, skoro tluszczu jako zrodla energii nie posiadaja praktycznie. No a z tego co wiem i sam to sprawdzilem na sobie, jak masz sadlo i chcesz je spalic, to bieganie na czczo jest najlepsze. Zadnego ubytku masy mm ni spadku sily nie zauwazylem, bowiem jednoczesnie cwicze na silowni, a nawet niewielki wzrost sily, pomimo redukcji tluszczu.
Tak wiec, pewnie racja lezy po obu stronach. Tylko im zalezy glownie na zwiekszeniu wydolnosci wytrzymalosciowej biegowej, a nam na redukcji tluszczu. Rozne cele - rozni zawodnicy - rozne metody. Tak ja to widze.
Zmieniony przez - Rohan w dniu 2008-07-18 23:16:35
Tylko wez pod uwage, ze biegacze trenujacy bieganie, sa praktycznie calkowicie odtluszczeni. No i oni pewnie na czczo pala wowczas miesnie, skoro tluszczu jako zrodla energii nie posiadaja praktycznie. No a z tego co wiem i sam to sprawdzilem na sobie, jak masz sadlo i chcesz je spalic, to bieganie na czczo jest najlepsze. Zadnego ubytku masy mm ni spadku sily nie zauwazylem, bowiem jednoczesnie cwicze na silowni, a nawet niewielki wzrost sily, pomimo redukcji tluszczu.
Tak wiec, pewnie racja lezy po obu stronach. Tylko im zalezy glownie na zwiekszeniu wydolnosci wytrzymalosciowej biegowej, a nam na redukcji tluszczu. Rozne cele - rozni zawodnicy - rozne metody. Tak ja to widze.
Zmieniony przez - Rohan w dniu 2008-07-18 23:16:35
tere - fere