Zastanowiłem się za 8 dni moje urodziny. Jak rodzice i ogolnie moja rodzinka będzie hojna, kupie gryf prosty z zaciskami. Odważniki sobie z betonu zrobie i martwy ciąg będzie w zasięgu ręki. Żeby nie było, będe go robił małymi ciężarami. Tak na poważnie martwy to jak już sobie nowy plan walne. W ACT nie będe go narazie nawet uwzgędniał.
Jakby ktoś nie wiedział, jeżeli chodzi o mięśnie, najbardziej zależy mi na barkach i plecach.
Jakby ktoś nie wiedział, jeżeli chodzi o mięśnie, najbardziej zależy mi na barkach i plecach.
Trening bez nóg, to jak seks bez orgazmu.

(do tego na urodziny coś dorzucą i będziesz miał od czego startować).