Co sądzicie o makaranonie... z zupek chińskich?
W pracy nie mam możliwości zrobienia "normalnego" czyli gotowanego czy też ryżu, kaszy. Przed pracą nie chce mi się gotować, a do dietki przydałoby mi sięcoś takiego.
Co sądzicie o takim rozwiązaniu z makronem z zupek chińskich?
W pracy nie mam możliwości zrobienia "normalnego" czyli gotowanego czy też ryżu, kaszy. Przed pracą nie chce mi się gotować, a do dietki przydałoby mi sięcoś takiego.
Co sądzicie o takim rozwiązaniu z makronem z zupek chińskich?
Mam Woodstock We Krwi
