Cześć, jestem nowy na forum, i chciałbym się poradzić. Ćwiczę już przeszło 4lata (nie podchodzę do tego treningu zawodowo, ale czysto rekreacyjnie).
Mam problem z najszerszym grzbietu, nie mogę podciągać się na drążku (chociaż mam siłę, żeby się podciągać) bo nie podciągam sie równo (prawą stroną wykonuje dokładnie, a lewą nie dam rady ściągnąć barku). Swego czasu, jak nie byłem świadom problemu i podciągałem się to rozbudowałem prawą stronę, a lewa jakbym o niej zapomniał na treningu. Udało mi się tą dysproporcje zniwelować, ale nie mogę dobrze rozbudować tej partii :(
Co możecie mi na to poradzić ?
pozdrawiam
Mariusz
Mam problem z najszerszym grzbietu, nie mogę podciągać się na drążku (chociaż mam siłę, żeby się podciągać) bo nie podciągam sie równo (prawą stroną wykonuje dokładnie, a lewą nie dam rady ściągnąć barku). Swego czasu, jak nie byłem świadom problemu i podciągałem się to rozbudowałem prawą stronę, a lewa jakbym o niej zapomniał na treningu. Udało mi się tą dysproporcje zniwelować, ale nie mogę dobrze rozbudować tej partii :(
Co możecie mi na to poradzić ?
pozdrawiam
Mariusz
Krzysztof Piekarz