Swoją drogą, ciekawe, że w temacie o Inosanto pojawiły się nazwiska Tyson i Lewis. Z całym dla nich szacunkiem, ale nie sądzę, żeby byli w stanie zrymować coś więcej niż "prać" i "##### mać". Anyway o panu Inosanto wiem tyle, co wyczytam z gazet, czyli niewiele, a gdy pojawia się okazja, żeby zaczerpnąć informacji "z pierwszej ręki", to zaraz pojawiają się filozoficzne dysputy o infantylności wiersza. Ani ciekawe, ani mądre. Ani w temacie. Ciągle mam nadzieję, że temat "Guru Inosanto" wróci na właściwe tory.
Przy okazji: na płytce DVD z filmem "Game of Death" jest w dodatkach materiał z seminarium JKD z Inosanto. Może ktoś to widział i potrafi podzielić się wrażeniami (zaznaczam, że chodzi mi o konkrety [zakres i ilość technik i te pe] a nie "opinie na temat").
Przy okazji: na płytce DVD z filmem "Game of Death" jest w dodatkach materiał z seminarium JKD z Inosanto. Może ktoś to widział i potrafi podzielić się wrażeniami (zaznaczam, że chodzi mi o konkrety [zakres i ilość technik i te pe] a nie "opinie na temat").
