Szacuny
7
Napisanych postów
304
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
10612
nie wiem czy wiecie ale PUdzian ma kuntuje kolana !!!!!!
a co ze juz mu słabo idzie to zapominacie o wczesniejszych latach jak bił na głowe wszystkich ??!!
Szacuny
2
Napisanych postów
97
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
13383
Nie. On jest zawodowcem gdyby mu była potrzebna rzeźba to by ją zrobił, ale to nie ten sport. Na Arnold Classic większa masa to dodatkowy atut, Savickas jak startował w WSM ważył nie wiele więcej od Mariusza, masę zrobił specjalnie pod te zawody bo wiedział, że dzięki temu będzie miał przewagę.
Szacuny
0
Napisanych postów
138
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
3278
savickas zjadl by pudziana w MC 490kg to jest kosmos :) pirat ma troche racji pudzian ma dobra definicje miesnia i jest lepszy kondycyjnie ale savickas jest silny na "jeden ruch" w konkurencjach wiazanych mysel ze przegral by z pudzianem. a w Arnold classic takich nie ma tam kazdy nastawia sie na ten "jeden ruch". ALe i tak respect dla pudziana o sto razy wolal bym wygladac jak pudzian niz jak savickas.Respekt dla dwoch wiedza czego chcą...
Szacuny
0
Napisanych postów
93
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
431
Dokładnie. Obaj są dobrzy w swoje klocki i dlatego nie ma co porównywać obydwu, natomiast my tu pijemy do innej kwestii: a mianowicie, tego, że Pudzian swoją absencją sprawia zawód fanom, a te jego występy w Tańcu z gwiazdami czy Big Brotherze to już prawdziwy gwóźdź do trumny. Pudzian jest cwańszy niż Wam się wydaje - po co startować w IFSA gdzie powoli większość konkurencji zaczyna być wzorowana na AC (np. ostatnie mistrzostwa świata IFSA) oraz gdzie są sami najlepsi? Lepiej sobie startować w WSM, gdzie są zawody dla sprinterów i same leszcze i mieć od razu tytuł w kieszeni. A inna sprawa o której być może nikt nawet nie wspomniał to to, że Pudzian tą całą federację ma tak ustawioną , że to ON tam rozdaje karty (w końcu jest największą gwiazdą). WSM ma niestety jeden atut który się nazywa WORLD'S STRONGEST MAN czyli po prostu medialność i kasa. Wolałbym żeby IFSA przejęła tą imprezę - wtedy Mariuszek musiałby się wziąć ostro do roboty.
Szacuny
0
Napisanych postów
42
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
797
no savickas wielki chłop!! a on wziął 490kg m mc??
Dokładnie to 1066lbs czyli po naszemu 483,5kg. Benedikt Magnusson nawet 1102lbs (czyli 500kg).
Wyniki naprawdę imponujące, ale śledząc dyskusję zacząłem się zastanawiać skad aż tak duża (ok. 100kg) różnica miedzy naszym Mariuszkiem(395) a ową dwójką(483- 500). Czyżby był aż tak "słaby" ??...
Odpowiedz oczywista, ale chyba nie dla wszystkich. Wystarczy spojrzeć na filmiki z poszczególnych podejść Savickasa i Magnussona. Wspomniany ciężar to po 4 na stronę kola od Hummera + zapewne jakieś odważniki. Kiedy więc zawodnik rozpoczyna bój i odrywa 1, 2 a potem 3 kolo 4 nadal spoczywa na ziemi (sprawa oczywista, gryf na który działają niezmienne prawa fizyki musi się po prosu ugiąć). Tak samo jest w podejściach w TS tyle że tam wszystkie ciężarki mają pewnie grubość ok.45cm podczas gdy 4 kola Hummvy to ok. 120cm. Tak więc nikomu niczego nie ujmując nie można mówić że Savickas robi w MC 483kg, podczas gdy Pudzian tylko 395kg, bo niby ta sama konkurencja ale trochę inny sprzęt(zakładam tutaj że wynik Mariusza jest na sprzęcie z TS).
Na potwierdzenie wypocin dwa linki, które mam nadzieję świetnie obrazują moje spostrzeżenia: