sprostowanie dla dociekliwych
oszalamiajace sa dla mnie, w porownaniu z tym co bylo kiedys a tym co jest teraz, i zajelo to niewiele czasu
dla Ciebie, Evgeni, moze one sa przecietne, moze nawet slabe, ja tylko mowie jak ja to widze, i kilka osob wokol, opinia czysto subiektywna, ale o to w tym chodzi - o to jak ja sie czuje, jak sie postrzegam, a nie jak Ty czy inni na silce, czy ktokolwiek (no poza moja pania)
co do wymiarow - daj na luz, napisalem ze mam wieksze niz ty, ale nie mam sie czym chwalic tak na prawde, podejrzewam ze Ty po Twoich cwiczeniach jestes twardy jak skala na lapie a ja nie, poza tym o obwody Ci chodzi czy o przyjemnosc z cwiczen, bo juz sie zgubilem w Twoich wypowiedziach - jak o obwody to proponuje sprobowac jednak diety, w miare scislej, i wypowiedziec sie za 2-3 miesiace, posluchamy, bo glupota jest (tak, powiem to i wiem ze sie narazam) wypowiadanie sie na jakis temat na ktory sie niewiele wie - i nie mam tutaj na mysli ze sie nie znasz na diecie, tylko ze skoro jej nigdy nie stosowales to skad wiesz ze nie ma sensu jej trzymac?
tym skoncze moje udzielanie sie tutaj bo wypowiedzialem sie i zostalem skarcony (poki co przynajmniej - zostawiam sobie furtke ktorej ty zapomniales i mowie ze jesli jakis "przelomowy" post sie pojawi to nie wykluczam ze sie wypowiem)
pozdrawiam, a autorowi postu mowie na podstawie moich skromnych doswiadczen - nie peniaj i daj se luz ten dzien, bylebys nie byl glodny
oszalamiajace sa dla mnie, w porownaniu z tym co bylo kiedys a tym co jest teraz, i zajelo to niewiele czasu
dla Ciebie, Evgeni, moze one sa przecietne, moze nawet slabe, ja tylko mowie jak ja to widze, i kilka osob wokol, opinia czysto subiektywna, ale o to w tym chodzi - o to jak ja sie czuje, jak sie postrzegam, a nie jak Ty czy inni na silce, czy ktokolwiek (no poza moja pania)
co do wymiarow - daj na luz, napisalem ze mam wieksze niz ty, ale nie mam sie czym chwalic tak na prawde, podejrzewam ze Ty po Twoich cwiczeniach jestes twardy jak skala na lapie a ja nie, poza tym o obwody Ci chodzi czy o przyjemnosc z cwiczen, bo juz sie zgubilem w Twoich wypowiedziach - jak o obwody to proponuje sprobowac jednak diety, w miare scislej, i wypowiedziec sie za 2-3 miesiace, posluchamy, bo glupota jest (tak, powiem to i wiem ze sie narazam) wypowiadanie sie na jakis temat na ktory sie niewiele wie - i nie mam tutaj na mysli ze sie nie znasz na diecie, tylko ze skoro jej nigdy nie stosowales to skad wiesz ze nie ma sensu jej trzymac?
tym skoncze moje udzielanie sie tutaj bo wypowiedzialem sie i zostalem skarcony (poki co przynajmniej - zostawiam sobie furtke ktorej ty zapomniales i mowie ze jesli jakis "przelomowy" post sie pojawi to nie wykluczam ze sie wypowiem)
pozdrawiam, a autorowi postu mowie na podstawie moich skromnych doswiadczen - nie peniaj i daj se luz ten dzien, bylebys nie byl glodny
