CZAJKOWSKA I DOMINICZAK NA SZCZYCIE!

Drugiego dnia Arnold Classic Europe Polacy startowali ze zmiennym szczęściem. Rewelacyjnie spisała się Natalia Czajkowska, która po wczorajszym sukcesie w kategorii bikini fitness seniorek do 162 cm, tym razem wygrała kategorię juniorek do 166 cm, pokonując Ukrainkę Marynę Myts i 7 innych zawodniczek. A na dodatek dołożyła jeszcze tytuł mistrzyni juniorek w overall, pokonując 1 punktem Rosjankę Pimenową.'

Kolejne nasze wczorajsze „złotko”, Patrycja Słaby, tym razem na 2 miejscu w kategorii 160 cm, za wczorajszą mistrzynią w kategorii 158 cm, Iriną Pimenową, ale tym razem jej zwycięstwo nie było już jednogłośne. Czasami trudniej jest wygrać kategorię juniorek niż seniorek. Słaby ponownie stoczyła zacięty bój z inną Rosjanką, Aliną Woronową, z którą wczoraj zremisowała 10:10 wśród seniorek, ale była na 1 miejscu. I tym razem Rosjanka była lepsza w pierwszej rundzie (tylko o 1 punkt, a wczoraj o 6 punktów), jednak drugą rundę przegrała z Polką 4 punktami.

Świetnie wypadły trzy nasze reprezentantki w kategorii juniorek powyżej 166 cm. Tu wygrała Rosjanka Daria Kuzniecowa, ale na 2 miejscu finiszowała Wiktoria Gąsior, na 3 – Natalia Damek, a na 5 – Daria Lewandowska. W ten sposób Gąsior wdarła się przebojem do światowej członki juniorek, a jeszcze w niedzielę czaka ją, razem z Natalią Damek, start w kategorii 169 cm seniorek.

O drugi złoty medal dla naszej drużyny tego dnia postarała się mistrzyni świata w wellness fitness Dagmara Dominiczak, zwyciężając jednogłośnie w rundzie finałowej, przed Włoszką Donną Merlino i Rosjanką Kristiną Siwochiną. Mniej udany występ miała druga nasza mega gwiazda wellness fitness, Nikoletta Sularz. W kategorii 163 cm wywalczyła 4 miejsce, za nowymi talentami z Rosji: Kristiną Kasparowa i Jeleną Manoli oraz Norweżką Anne-Cathrine Westby. Zdobyła 3 punkty do Rankingu, ale jej główna rywalka, Włoszka Micaela Di Gennaro zdobyła ich 5, zajmując 2 miejsce w kategorii 168 cm.

W fitness plażowym mężczyzn mieliśmy tylko 2 zawodników: Marcina Bajenę i Adama Piwko, ale żadnemu z nich nie udało się wejść do top 10. W ubiegłym roku Bajena był w finale Mistrzostw Świata, a Piwko brylował w 2017 r na ACE, wygrywając kategorie juniorów i seniorów. Tym razem nie udało się powtórzyć tamtych sukcesów.

Bardzo atrakcyjnie wyglądała konkurencja fit model kobiet. W dwóch kategoriach wystartowało łącznie aż 26 zawodniczek, w tym dwie Polki. Małgorzata Gałkowska zajęła 9 miejsce w kategorii +166 cm, a debiutująca na arenie międzynarodowej Agnieszka Łapko – 12 miejsce w klasie do 166 cm.

ELITE PRO SHOW

W sobotę rozgrywano też turniej Elite Pro dla zawodowców. Najlepiej z Polaków wypadł kulturysta Szymon Łada. Zajmując 3 miejsce, za trudnym do pokonania Słowakiem Kriżankiem i Finem Sihvonenenem, który wyprzedził Polaka tylko o 1 punkt. Co ciekawe, w tej kategorii (kulturystyka open) pojawił Marcel Przyszlak, który dotychczas występował w classic physique. Jeszcze 2 tygodnie temu, w Grecji, znalazł się na 4 pozycji w classic physique. Czyżby planował taką zmianę na stałe, czy też nie zrobił limitu wagi? Zajął przedostatnie, 12 miejsce.

Natomiast w classic physique dobrze radził sobie Adrian Cyronek, plasując się na czwartej pozycji i wyprzedzając 15 innych zawodników, w tym dwóch kolejnych Polaków: Radosława Smyka i Mariusza Żabę, którzy nie dostali się do 9-obowego finału. Dla Żaby był to drugi występ w Elite Pro, po debiucie 2 tygodnie temu w Grecji, gdzie zajął 9 miejsce, dokładnie w środku stawki. Dla odmiany, Cyronek w Grecji był na 8 miejscu, a teraz przesunął się na czwarte. W Grecji startowali jeszcze Tomasz Marzec (6 miejsce) i Radosław Smyk (12 miejsce). Mamy więc w tej kategorii aż pięciu startujących Polaków i staje sie ona naszą atutową konkurencją Elite Pro. W tej chwili jest zdominowana przez dwóch zawodników: Ukraińca Serhija Danileca i Rosjanina Denisa Romanowa, ale może któremuś z Polaków uda się z czasem ich ogrywać.

W fitness plażowym wystąpiło dwóch Polaków. Rafał Zabawa wywalczył 9 pozycje na 25 zawodników, ale w Grecji był już na 3 miejscu, więc ma szansę na wejście do ścisłej czołówki. Oskar Tchórzewski odpadł w eliminacjach.

Komentarze (4)
FighterX

Mariusza Żabę, a nie Dariusza Żabę :)

0
Bull

Pan Prezes ekspresowo pisał relacje, w nocy i po tylu emocjach to błąd należy wybaczyć.

2
kaczo

No właśnie Mariusza ale z 2 strony nie wiem co oni oceniają bo mariusz miał forme sztos

1
Bull

to nie wystarczy czasami, konkurencja tez może być w szczycie formy

1