Keanu, ustosunkowałbym się do Twojej wypowiedzi, ale:
1) mam taką zasadę, że rozmawiam tylko na pewnym poziomie, który dla Ciebie najwyraźniej jest wciąż nieosiągalny. Medyczne wykształcenie ani wiek niczego tu widać nie zdołały zmienić
2) dyskutować można tylko z wypowiedzią, która zawiera pewną pozytywną treść. Twoje wypowiedzi opierają się wyłącznie na negacje. Sam nie podajesz nic konstruktywnego do czego w ogóle możnaby się odnieść
3) z powyższych wynika, że usiłujesz z tematu zrobić zwykłą pyskówkę, a zatem uprzejmie proszę Cię, abyś założył własny temat (np pod tytułem "wszyscyście są buce") i może znajdziesz jakichś współkontestatorów, albo chociaż masochistów, którzy będą z lubością czytać Twoje bluzgania. Ja z Tobą kończę rozmowę zanim się zaczęła
1) mam taką zasadę, że rozmawiam tylko na pewnym poziomie, który dla Ciebie najwyraźniej jest wciąż nieosiągalny. Medyczne wykształcenie ani wiek niczego tu widać nie zdołały zmienić
2) dyskutować można tylko z wypowiedzią, która zawiera pewną pozytywną treść. Twoje wypowiedzi opierają się wyłącznie na negacje. Sam nie podajesz nic konstruktywnego do czego w ogóle możnaby się odnieść
3) z powyższych wynika, że usiłujesz z tematu zrobić zwykłą pyskówkę, a zatem uprzejmie proszę Cię, abyś założył własny temat (np pod tytułem "wszyscyście są buce") i może znajdziesz jakichś współkontestatorów, albo chociaż masochistów, którzy będą z lubością czytać Twoje bluzgania. Ja z Tobą kończę rozmowę zanim się zaczęła
"Energia przepływa, nie powinna stać.
A stoi gdy wątpisz w tę energię.
Musisz więc za energią nadążyć, nadążyć za siłą.
Wówczas jesteś z siłą w harmonii."
Co do napojów typu cola to są też słodzone aspartamem albo innym syfem, ale po co się truć