Jak w temacie
nie wiem czy to jest jakis w tym sens, ale pomyslałem, że na pewno w sile uderzenia i odczucia tego bólu u "przeciwnika" jakis mały procent odgrywa mocna pięść, tzn., że uderzona z takim samą mocą i techniką będzie bardziej boleć ta mocna pięść niż jakaś delikatna ... wiec jakie są sposoby na nią ?? na razie przychodzi mi tylko na myśl pompki na kostkach na twardych powierzchniach, chropowatych itp.
no chyba, ze mylę się ze swoją teorią to wyrzuccie temat za nim zostane publicznie wyśmiany
nie wiem czy to jest jakis w tym sens, ale pomyslałem, że na pewno w sile uderzenia i odczucia tego bólu u "przeciwnika" jakis mały procent odgrywa mocna pięść, tzn., że uderzona z takim samą mocą i techniką będzie bardziej boleć ta mocna pięść niż jakaś delikatna ... wiec jakie są sposoby na nią ?? na razie przychodzi mi tylko na myśl pompki na kostkach na twardych powierzchniach, chropowatych itp.
no chyba, ze mylę się ze swoją teorią to wyrzuccie temat za nim zostane publicznie wyśmiany

Krzysztof Piekarz
Moim zdaniem większa dłoń nie wiele zmienia, lepiej przyłożyć się do techniki i treningu SW a nie skupiać się na twardszych kostkach lub większych dłoniach 