Ja złamałam trzon obojczyka na treningu bokserskim, wcześniej dużo chodziłam na siłownie i podobnie jak ty byłam w środku cyklu. W gipsie jestem juz 11 tygodni, bo troche krzywo mnie poskładali. Pierwsze 7 tyg miałam unieruchomione obie ręce, od 3 tyg mam prawa wolną. Poczatkowo sama chciałam ją rozruszać, ale nie dało rady. straciłam wszystkie bardzo ciężko wypracowane mięśnie i prawie całą morderczo wypracowaną siłę. Nie mogę dalej podnieść wyprostowanej ręki do góry ani bokiem go góry. Od tygodnia chodze do rehabilitanta. Naprawdę dużo mi pomógł. Mam lekkie zrosty w prawym barku. Troche boli ich likwidowanie. U mnie rehabilitant stosuje relaksację izometryczną (czy jakoś tak). Czuję się trochę jak na siłowni- to jest pocieszające.
za tydzien powinni mi zdjąć gips z drugiej ręki. Nawet nie myślę ile będzie trwał powrót do pełnej sprawności. Ale jak mi trochę ta rękę rozruszają to wracam na siłownię. Na początek
aeroby, joga i małe hantelki.
Jedyne co mogę ci polecić, to żebyś sie udał do dobrego fizjoterapeuty. Takiego, który się tobą zajmie a nie wrzuci na rowerek, czy podwieszanki. I trzeba się uzbroić w cierpliwość.
W poczekalni na fizykoterapię spotkałam faceta, który tym, że chciał szybciej dojść do zdrowia, sobie mocno zaszkodził i teraz męczy się prawie rok z barkiem.