Mam dietę od jakiegoś miesiąca, mogę powiedzieć, że w miarę jej się trzymam. Jednak sami wiecie jak to jest - to trochę brzydnie. Znalazłem na konkurencyjnym forum pewne śniadanie: 150g płatków owsianych, 100g twarogu, słodzik, łyżka oleju lnianego, kilka truskawek, 40g odżywki proteinowej (czyt. białka), 300-500ml mleka - to wszystko zmiksować i pić jako szejk + do tego owoc na koniec.
Wszystko bardzo ładnie, śniadanie mi się podoba, ale jest problem. Nie mam aktualnie białka, a pieniążków na kupienie jego też nie posiadam. Myślałem nad dosypaniem pół porcji Gainera, ale zostało mi tylko troszkę ponad 1,5kg Mutant Massa i wolę go pić jako drugi posiłek w szkole.
Myślałem nad tym, że więcej twarogu, ale wolę mieć opinię bardziej wprawionych kulturystów, szczególnie, że od jutra startuje z nieco odmienioną dietą ;)!
Wszystkie pomysły mile widziane, pozdrawiam :)
PS. Jeżeli był podobny temat - przepraszam. Wpisałem kilka wyników wyszukiwarce i niestety nie znalazłem, ale powtarzam - nie przeszukałem całego forum!
Wszystko bardzo ładnie, śniadanie mi się podoba, ale jest problem. Nie mam aktualnie białka, a pieniążków na kupienie jego też nie posiadam. Myślałem nad dosypaniem pół porcji Gainera, ale zostało mi tylko troszkę ponad 1,5kg Mutant Massa i wolę go pić jako drugi posiłek w szkole.
Myślałem nad tym, że więcej twarogu, ale wolę mieć opinię bardziej wprawionych kulturystów, szczególnie, że od jutra startuje z nieco odmienioną dietą ;)!
Wszystkie pomysły mile widziane, pozdrawiam :)
PS. Jeżeli był podobny temat - przepraszam. Wpisałem kilka wyników wyszukiwarce i niestety nie znalazłem, ale powtarzam - nie przeszukałem całego forum!
Krzysztof Piekarz

wystarczyło poprosić