Szacuny
2
Napisanych postów
92
Wiek
48 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
17338
niedrogi jest rostbef wolowy- u mnie w carefourze ok 24 za kg
mozna pokroic na kotlety i obsmazyc a potem na krotko do piekarnika (albo tylko usmazyc). Smazy sie troche dluzej niz poledwice.
Mozna tez duzy kawalek upiec i potem kroic sobie na zimno do kanapek lub salatek. W smaku bardzo podobny do poledwicy.
a poledwicy nie kupuje sie w supermarketach
Najlepiej obczaic jakiegos rzeznika na wsi lub w mniejszej miejscowosci i kupic wieksza ilosc od razu.
Szacuny
219
Napisanych postów
3305
Wiek
60 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
28054
moze nie art ale wypowiedz dosc obszerna. co do art zywieniowych to pisze cos w temacie - porównanie zródeł białka. wkleje jak będzie w całości.
pozdr
mc
Szacuny
1
Napisanych postów
89
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
2411
Tak tylko pzrypomniały mi sie stare lata. trzeba isc z postepem wiadomo. ja kupuje udziec wołowy i robie bitki lub prosze o zmielenie w sklepie i robie kotlety
Szacuny
11176
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Chciałem tylko dorzucić dwa słowa o zawsze aktualnych zaletach różnorodności; jeżeli wcinacie wszystkie te wyżej opisane mięcha na zmianę, a nie trzymacie się jednego jak religii, to przynajmniej nie faszerujecie się tymi samymi hormonami nonstop (co może mieć złe skutki), tylko wszystkimi po trochu
Pierwszy raz zabieram głos w tym dziale. Wiele razy widziałem tytułu wątków z pytaniami 'do marka c..bla bla' i myślałem że to lipa, reklamowa wkrętka. Przeczytałem wypowiedzi MC i zmieniłem zdanie- jak sam czegoś nie będę wiedział to już wiem kogo pytać
Szacuny
8
Napisanych postów
296
Wiek
40 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
14973
no to ja dodam cos krotkiego od siebie:) dziennie zjadalem ok 05-07kg kuraka gdy polowe z tego zamienilem na wolowine (tzw. bez kosci lub extra) znacznie wzrosla mi sila. od tego czasu chetniej jem wolowine niz kurczaka
Szacuny
7
Napisanych postów
1442
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
8283
Przynam ze gdy spotkalem Pana Marka i porozmawialem z nim o dietetyce uswiadomil mnie w wielu waznych kwestiach. Wtedy przerzucilem sie z samego kurczaka na mieso wolowe ktore stalo sie glownym "miesem" w mojej diecie. Juz po niekrotkim czasie dostrzeglem przyrosty sily i masy miesniowej. Ja mam tak ze poki sam nie przetestuje to nie uwierze ;)
Wolowina daje o wiele wiecej anizeli zwykly kurczaczek. Jednakze musimy pamietac ze wolowina trawi sie dluzej od kurczaka. Totez moim zdaniem dobra jest jako 2 i 3 posilek. Po treningu posilek skomponowany jest z kurczaka ktory to rozklada sie szybciej.
To takie moje spostrzeżenia.
Pozdrawiam
NIE sądzisz, że masz ochotę dać mi SOGA?
W końcu Ci pomogłem :)
Szacuny
219
Napisanych postów
3305
Wiek
60 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
28054
prawidlowo Michale.
jesli ktos chce jeśc wołowilne po treningu też można, kwestja przyżądzenia i rodzaju wołowiny. Wydaję mi sie że polędwica trawi się szybciej niz udziec, kwestja tez sastosowania ziół, mozna doadc jajko sadzone i juz mamy inny rodzaj białka szybko trawionego. Poza tym i tak jesli jemy razem mięso , ryz i warzywa wszystko w zóładku zamienia sie w tzw chymę i razem jest puszczne porcjami prze odzwiernik do dwunastnicy i jelit. Oczywiście jesli ktos je samo mięso i tylko warzywa to wtedy owszem rodzaj miesa ma znaczenie, jednak jesli dodajemy weglowodany z ryżu czy kaszy wtedy i tak przedłużamy proces trawienia w samym zoładku.
pozdr
mc