Witam myślę ze dział dobry. mam problem w zasadzie wielki problem z którym chciałbym sie z wami podzielić...chciałbym powiedzieć ze nie jestem laikiem jeśli chodzi o forum o staż treningowy i odżywianie. mam swoje lata za sobą i mam nadzieje wiele przede mną . Ostatnio od kilku tygodni coś nie dobrego dzieje się z moim podejściem do diety coraz częściej mam wyrzuty sumienia ze np zjadłem 4 kostki czekolady
lub to ze apre dni temu pozwoliłem sobie na drobnego fastfooda a konkretnie kanapkę w MC donalds pierwszy fast food od 2 miesięcy. ostatnio siedzę w domu po obiedzie standardowym pierś ryz surówka. po 20 minutach patrze na czekoladę ale wmawiam sobie ze nie mogę zjeść i tyle. Jednak uległem przed konsumpcja samopoczucie fajne ale już po łapie wręcz doła od razu myślę sobie ze idę zaraz na trening żeby spalić porobię pompki poruszam sie cokolwiek ....przedstawiam wam realne moje myśli..:(
nie podoba mi sie takie coś... takie podejście.. w styl zjem lizaka idę biegać 100 km żeby spalić...jakies wkrecanie sobie ze przytyje kur... tragedia:(
co o tym myślicie?
Zmieniony przez - actiVe w dniu 2007-12-21 18:22:31
lub to ze apre dni temu pozwoliłem sobie na drobnego fastfooda a konkretnie kanapkę w MC donalds pierwszy fast food od 2 miesięcy. ostatnio siedzę w domu po obiedzie standardowym pierś ryz surówka. po 20 minutach patrze na czekoladę ale wmawiam sobie ze nie mogę zjeść i tyle. Jednak uległem przed konsumpcja samopoczucie fajne ale już po łapie wręcz doła od razu myślę sobie ze idę zaraz na trening żeby spalić porobię pompki poruszam sie cokolwiek ....przedstawiam wam realne moje myśli..:(
nie podoba mi sie takie coś... takie podejście.. w styl zjem lizaka idę biegać 100 km żeby spalić...jakies wkrecanie sobie ze przytyje kur... tragedia:(
co o tym myślicie?
Zmieniony przez - actiVe w dniu 2007-12-21 18:22:31
SFD Team, na forum od 2002-10-05
Krzysztof Piekarz
