Witam wszystkich bardzo serdecznie :) Mam 38 lat, wzrost 164 cm, waga 60 kg. Budowa raczej szczupła, poza kilkoma wyjątkami
Od trzech lat aerobic 2 x tyg.po 1 h , basen 1 x tyg., wszystko oprócz wakacji, wtedy wszelkie sporty letnie : bieganie, pływanie w jeziorku, rower. W domku mam 2 hantle małe bo 1,5 kg,steper. Odżywianie : porzuciam słodycze a oprócz tego bez diety... jak na razie. aczęłam ćwiczyć dodatkowo w domu 1 x dziennie godzinkę. Ćwiczenia dostęopne na tym forum, które prowadzą do zrobienia w przyszłości szpagatu i ćwiczenia na klatkę piersiową i tzw. "boczki" ( wszystko z Forum SFD). Cel : nie chcę chudnąć, a raczej wyrzeźbić ( głównie nogi) ile sie da , zlikwidowanie "boczków", spłaszczenie brzuszka poniżej pępka,
, a co najważniejsze pozbycie się cellulitu na nogach. Oczywiście naprzemienne prysznice, smarowidła, szczotkowanie nóg itp. realizowane. Na razie zero wszelkich środków wspomagających redukcję tłuszczu. No chyba, ze powinnam pomysleć o CLA z zieloną herbatą ?
Metabolizm w moim wieku już jest inny niż u 15-25 latków, więc... czy moglibyście mi coś jeszcze polecić co można zrobić? Jakie błędy popełniam? Z góry dziękuję za informację.
Od trzech lat aerobic 2 x tyg.po 1 h , basen 1 x tyg., wszystko oprócz wakacji, wtedy wszelkie sporty letnie : bieganie, pływanie w jeziorku, rower. W domku mam 2 hantle małe bo 1,5 kg,steper. Odżywianie : porzuciam słodycze a oprócz tego bez diety... jak na razie. aczęłam ćwiczyć dodatkowo w domu 1 x dziennie godzinkę. Ćwiczenia dostęopne na tym forum, które prowadzą do zrobienia w przyszłości szpagatu i ćwiczenia na klatkę piersiową i tzw. "boczki" ( wszystko z Forum SFD). Cel : nie chcę chudnąć, a raczej wyrzeźbić ( głównie nogi) ile sie da , zlikwidowanie "boczków", spłaszczenie brzuszka poniżej pępka,
, a co najważniejsze pozbycie się cellulitu na nogach. Oczywiście naprzemienne prysznice, smarowidła, szczotkowanie nóg itp. realizowane. Na razie zero wszelkich środków wspomagających redukcję tłuszczu. No chyba, ze powinnam pomysleć o CLA z zieloną herbatą ?
Metabolizm w moim wieku już jest inny niż u 15-25 latków, więc... czy moglibyście mi coś jeszcze polecić co można zrobić? Jakie błędy popełniam? Z góry dziękuję za informację.
Krzysztof Piekarz
O głodzeniu się nie ma mowy, muszę coś zjeść co 2-3 godziny, bo inaczej strasznie burczy mi w brzuchu
. Tak więc zmodyfikuję swoją dietę i rzeczywiście wprowadze większą ilość warzyw.