dieta [wiem wiem, javascript: test(':'-('); javascript: test(':'-('); zle niedobrze, bez sensu] polegala na strasznym ograniczeniu w ogole wszystkiego chyba,i bylo mniej wiecej tak;
8.30-9 sniadanie kubek owsianki lub serek tosca 5% tluszczu + dwie kromki chleba chrupkiego
12 II sniadanie dwie kromki chleba chrupkiego + [plaster sera zotego, duzo salaty i ogorka]/ jogurt
16-17 dwie kromki ciemnego chleba z kilkoma plasterkami szynki z indyka, pomidor ogorek salata, szklanka soku warzywnego
a wieczorem to zazwyczaj nic albo pare orzechow, troche chleba chrupkiego, czasem gotowane warzywa, ale to tak jak udalo mi sie wrocic do domu wczesniej niz o 20, a to rzadko niestety.
czyli generalnie troche za malo jem, bo zdarzały sie dni kiedy po prostu nie moglam wytrzymac i musialam sobie odpuscic i sie najesc.
efekt w sumie jest, aczkolwiek nie jestem do konca zadowolona -tluszczyku pozostalo troche jednak nadal.
no i moje pytanie wiaze sie z tym, czy ktos moglby mi poradzic, jak teraz zaczac w miare racjonalnie i zdrowo sie odzywiac[bo z tego co przegladalam forum to moja "dieta" jest czyms bardzo niezdrowym i nieskutecznym na dluzsza mete], zeby jeszcze troche schudnac, zeby nie bylo jo-jo.
aha - no i czy to jezdzenie na rowerze jest w miare ok? mowie - w miare, bo taka forma aktywnosci najbardziej mi odpowiada, wlasnie rano na czczo i raczej wolalabym tego nie zmieniac.
a no i przy okazji dodam ze od jakichs 3 tyg przed sniadaniem pol godz i przed obiadem lykalam thermo speed extreme.
z deficytem 20% wychodzi mi zbilansowana dieta B/W/T 65/143/40, dobre te proporcje?
plus jednodniowe structure refeeds co 10-14 dni. Nie wiem tez jak najlepiej rozplanowac proporcje B/W/T na kazdy z 4-5 posilkow w ciagu dnia.
Płeć: Kobieta
Wiek: 22
Waga: 53
Wzrost: 163
Obwód klatki: 90
Obwód ramienia: 26
Obwód talii: 72
Obwód uda: 52
Obwód łydki: 35
Szacunkowy poziom tkanki tłuszczowej: 25%
Aktywność w ciągu dnia: duzo chodze pomiedzy szkola a praca, w szkole na stojaco/chodzaco - spiewam, zajecia aktorskie etc., praca stojaca - kosmetyczka, wizazysta
Uprawiany sport lub inne formy aktywności: codziennie 6 dni w tyg po 30-40min rowerka stacjonarnego, rano przed sniadaniem
Odżywianie: obecnie dieta MŻ, nie lubie tlustego jedzenia, miesa, niestety lubie wegle - makaronik pieczywko etc;/
Cel: szybka redukcja
Ograniczenia żywieniowe: brak
Stan zdrowia: w porzadku
Preferowane formy aktywności fizycznej: tak jak teraz, codziennie rowerek stacjonarny
Stosowane aktualnie i wcześniej preparaty: aktualnie -thermo speed extreme, wczesniej blonnik
Czy możliwe jest wprowadzenie suplementów: tak
Stosowane wcześniej diety: 1000 kcal ;/
Zmieniony przez - cobrakl w dniu 2007-11-24 23:57:53
Zmieniony przez - cobrakl w dniu 2007-11-24 23:59:49
Zmieniony przez - cobrakl w dniu 2007-11-25 20:17:04
Krzysztof Piekarz
niekoniecznie na czczo (pol sniadania przed, pol sniadania po treningu), ale to dlatego, ze ja osobiscie jestem wrogiem cwiczen na czczo. tluszcz troszke lepiej spalisz na czczo, ale spalisz tez miesnie - to mija sie z celem... bo jesli utrzymasz ujemne kcal to i tak schudniesz...
) z podobnych kalorii jak Ty kiedyś, wskakiwali na 2x tyle i chudli