art dosc stary 2005 rok. ale jesli moglbym cos dodac bo pewnie art nadal aktualny i wielu sie do niego stosuje - i oczywiscie dobrze bo jest dosc dobry
body -
'nie jedz tuż przed snem, żołądek chce iść spać, nie męcz go wtedy, zachowaj 3 h głodówkę przed snem "
zakladam ze pilkarz nie chce być cristiano ronaldo z piekną wypacykowaną buźka (pomijajac umiejetenosci

)
warto nadmienic ze jedząc na noc owszem obciązamy zoladek i krew pędzi do niego jak to zwykle sie odbywa podczas trawienia - niestety tym samym rezygnujemy z tego ze nasza skora i jej wytwory nie sa w pelni regenerowane (A dzieje sie to podczas odpoczynku-snu tylko)
pilkarz czyli sportowiec ktorego miesnie dolnej polowy ciala (od klatki w dół w sumie) narazone sa na niemal nieraz codzienne obciązenia nie powinien poskąpic sobie dodatwkoej porcji [0,4-0,5g/kg ciala] białka na noc. bialko wchlania sie bezproblemowo- do tego moze nieco podkręci nasz metabolizm
taka niewielka porcja (100-200 g twarogu chudego , puszka tunczyka w sosie wlasnym) nie obciązy ukladu trawiennego, przez co mozna powiezdiec:
wilk syty i owca cala

ochrona i
odbudowa miesni podczas jakze waznego stanu fizjiologicznego jakim jest SEN , no i nie tak silny katabolizm
3 h przed snem zjadlbym ostatni posilek zawierajacy jakies tlsuzcze etc. nawet na korzysc mniejszej zawartosci bialka (10-20g) przy czym wlasnie zalecalbym jego spozycia 1h przed snem
co do supli - masz racje owszem
kreatyna - nie musimy sie martwic o retencje wody gdyz nie grozi to raczej pilkarzom (wyjątek potwierdzający regule- Boruc

) i mozemy smialo wydac mniejsze pieniądze na monohysrat kreatyny anizeli bawic sie w inne jej odmiany.
jedyne co moglbym dodac ze glukoza - moze byćsmialo zamieniona na na jakies napoje gdzie wystepuje ona z "paprochami" czyli tauryna/kofeina/inzoyna etc czyli typowe power drinki a lepiej jakies napoje typu "isostar" czy "Gatorade" etc.
no jesli ktos cierpi na syndrom Boruca

moze kupic sobie tigera czy Blue (no lub drogiego red bulla) w formie light/sugarfree (Czyli bez dodatku cukrow)
z suplementow dla ludzi bardziej wymagających , czy posiadających pieniądze dalbym karnitynę - w skrocie bez biochemicznych bełkotów - pozwala ona na przenoszenie dlugolancuchowych kw tluzsczowych przez wew. blone mitochondrialną.
powstaje ona z lizyny i metioniny wiec mozna poprstu zadbac o spozywanie wiekszej ilosci produktow zaw. te aminokwasy.
oczywiscie aktywacja nizszych kw tluszczoych i zarazem ich utlenianie moga zachodzic w mitochondriach niezaleznie od karnityny,ale wlasnie czasteczki acylo-coA o dlugich lancuchcac weglowych nie przenikną przez blone mitochondrium i nie zostana utlenione - chyba ze utworzą acylokARNITYNĘ

ogolnie polecam