hmm wtedy byśmy z kolegami przebijali się w kierunku wyjścia albo walczyli z użyciem stołów i krzeseł :)
...
Tak pisze Maciek Skupiński na swojej stronce i ja się z tym zgadzam.
Pamiętajcie - "każda, nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku" ! Dlatego, bez względu na to, jak daleka jest droga, jak trudna, jak odległy cel, nie wolno się poddawać! Jedyną przegraną jest rezygnacja, wszystko inne, to krok na przód! Zawsze wysiłek przynosi owoce!
To że ktoś jest bardziej skory do bitki, a ktoś nie, nie oznacza wcale, że trening nie przyniesie efektów. Ja jestem takiego zdania, że nawet gdy boisz się bić, to w przypadku kryzysowej sytuacji, zrobisz wszystko by ochronić siebie lub kogoś innego. W******l można dostać na osiedlu i albo weźmiesz sobie respekt, albo nie i będziesz znieważony. Ale gdy będziesz naprawdę bać się o swoje życie, to jak mówiłem zrobisz wszystko.
Pamiętajcie - "każda, nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku" ! Dlatego, bez względu na to, jak daleka jest droga, jak trudna, jak odległy cel, nie wolno się poddawać! Jedyną przegraną jest rezygnacja, wszystko inne, to krok na przód! Zawsze wysiłek przynosi owoce!
To że ktoś jest bardziej skory do bitki, a ktoś nie, nie oznacza wcale, że trening nie przyniesie efektów. Ja jestem takiego zdania, że nawet gdy boisz się bić, to w przypadku kryzysowej sytuacji, zrobisz wszystko by ochronić siebie lub kogoś innego. W******l można dostać na osiedlu i albo weźmiesz sobie respekt, albo nie i będziesz znieważony. Ale gdy będziesz naprawdę bać się o swoje życie, to jak mówiłem zrobisz wszystko.
"Nie w teorii, lecz w praktyce"
...
tez tak dawno temu mialem, ze nie umialem zdobyc sie na uderzenie kogos. ale przyjąłem prostą zasadę "albo ja jego, albo on mnie. co wybieram?" 

Ulubieńcy - Wikibokser, ten od Yiu-Tubitsu, Sensei(99999), Jarzyn, Jaguar, Frosti
...
taki ktoś podchodząc do Ciebie działa na Twoją podświadomość. zaczynając najczęściej ma już przewage psychiczną nad Tobą i wraz z tym jak siedzisz cicho jego przewaga rośnie. tu nie ma innej rady jak poprostu przełamać swój strach. należy jednak pamiętać jedną zależność... morda nie szklanka to fakt ale zęby nie truskawki- nie odrosną. heh :)
...
Strach to normalna sprawa świadcząca o tym że nie jesteś jakimś chorym psychicznie szajbusem.Oczywiście zaletą niektórych jest to że umieją go opanować i w pewien sposób wykorzystać. Każdy też odczuwa strach z innego powodu, jeden boji sie że ktoś zrobi mu krzywde a inny że zrobi coś drugiej osobie.
Ja natomiast odczuwam inny strach, nie boje sie kogoś uderzyć ani nie boje sie że dostane. Jednak u mnie przejawia sie to przez wstyd wśród znajomych że n.p ktoś mnie obił i to że dana osoba będzie miała z tego powodu satysfakcje
Na szczęście do tej pory nikt nie miał tej satysfakcji
no chyba że wlicze w to bójke z przed 5 lat ... ale wtedy były inne priorytety i styl "walki" heh
Zmieniony przez - mobi89 w dniu 2007-06-28 01:22:50
Ja natomiast odczuwam inny strach, nie boje sie kogoś uderzyć ani nie boje sie że dostane. Jednak u mnie przejawia sie to przez wstyd wśród znajomych że n.p ktoś mnie obił i to że dana osoba będzie miała z tego powodu satysfakcje
Na szczęście do tej pory nikt nie miał tej satysfakcji
no chyba że wlicze w to bójke z przed 5 lat ... ale wtedy były inne priorytety i styl "walki" heh
Zmieniony przez - mobi89 w dniu 2007-06-28 01:22:50
...
...
Wiecej sparow to raz. Na poczatku mozesz go po prostu popchnac. Agresor skoczy mu bardziej niz Tobie, ale przynajmniej cos zacznie sie dziac ;)
...
w końcu się przemożesz. Ja kumpla piorę bez litości i vice versa, raz nawet mu kichawe uszkodziłem
ps. nie wpłynęło to jednak na naszą przyjaźń
Zmieniony przez - MisieXL w dniu 2007-06-29 17:33:42
ps. nie wpłynęło to jednak na naszą przyjaźń
Zmieniony przez - MisieXL w dniu 2007-06-29 17:33:42
Good ol' chicken! 
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!