Ja w pierwszej połowie myślałem sobie: jak to możliwe że przegrywamy z Azerbejdżanem i przypomniał mi się mecz Polska - Kolumbia: i śpiewy : gdzie jest Franek łowca bramek
sam niewiem dlaczego.
Dobrze że 2 polowa była już inna i pokazaliśmy że Azerbejdżan nie szans. !!!!
sam niewiem dlaczego.
Dobrze że 2 polowa była już inna i pokazaliśmy że Azerbejdżan nie szans. !!!!
Uważam że Saganowski powinien zagrać od początku a ewentualnie później wpuścić Żurawskiego gdyby Sagan zawodził ...

