Woytas... ja to wszystko rozumiem!Rady krzycha są bardzo dobre, ale nie można jednej zasady wpasować pod każdą osobę, bo to co napisałeś klepie się od wieków dla każdego, kto ma cyferkę od 16 do 19.Na co masz czekać? jak będziesz miał 21 lat to wtedy będziesz gotowy, a jak masz 18 to nie? Masz czekać aż przestaniesz wytwarzać testosteron, to wtedy będziesz gotów na kreatynę? liczy się staż ,ten u Ciebie jest w miarę odpowiedni i minimalny wiek 18 też.Czysto teoretycznie możesz ćwiczyć bez kreatyny jeszcze rok, dwa, pięć, ale to nie dowodzi wcale, że uzyskasz lepszą sylwetkę, lepszą siłę, lepszą definicje w 2010 r. bo nie wziąłeś w 2007 r. kreatyny.Nie znasz dokładnie swojej genetyki, nikt do końca jej nie zna.Może zaistnieć sytuacja, że nie będziesz potrzebował kreatyny, znam gościa który w wieku 25 lat obudził się i pomyślał o kreatynie ,bo ćwiczył dotąd bez odżywek - efekt był taki, że nie przybrał ani jednego kilograma, a definicję poprawił bardzo nieznacznie. Przekroczenie pewnego progu w treningu to nic innego jak osłabienie działania kreatyny, bo wtedy organizm burzy wszystko co zbudował własnymi naturalnymi siłami i nagle pojawia się super proszek, którego organizm dotąd znał w małej ilości i nauczył się korzystać z tej ilości czyt.( stała suplementacja -
naturalną kreatyną )i nie znaczy wcale,że nagle duża dawka kreatyny z zewnątrz zrobi z niego potwora i zamieni jego ciężko wypracowany biceps z 43 na 46 bo czekał latami na głupią kreatynę,Tak się po prostu nie stanie.Kreatyna dla niektórych po prostu jest niezbędna od początku, ze względu na marną genetykę.A moment stagnacji nie jest łatwo ustalić, możesz ćwiczyć latami i rosnąć bardzo stopniowo i być zadowolonym z wyników, albo nie! Możesz spojrzeć na kreatynę z innej perspektywy, mianowicie takiej: kreatyna poprawia m.in. siłę, a siła przyczynia się do lepszych osiągów, mając lepsze osiągi, pośrednio zmusisz mięśnie do rozrostu.Nie patrz na nią jak na cudowny proszek budujący mięśnie, to ty je budujesz a nie kreatyna, ona daje ci jedynie pewne narzędzia w postaci lepszej regeneracji i wydolności, ale to nie znaczy, że dzięki kreatynie urośniesz szybciej i pójdziesz na skróty, to błędne myślenie! ciału trzeba pomagać rosnąć czyt. dieta oraz suplementy diety.Jeśli stać cię na wiele wyrzeczeń i długie lata treningu to ćwicz bez odżywek.Powiem tak: Jeśli masz rewelacyjną dietę, dużo czasu na treningi i regenerację, a siłownia od dziś jest Twoim celem życiowym numer 1, to możesz bawić się w takie kulturystyczno/książkowe podejście z czekaniem. Podstawa to dieta, również do cyklu kreatyny - każdy ci tak poradzi, ale w Twoim wypadku jeśli zamierzasz zrezygnować z kreatyny i biec do momentu stagnacji dieta musi być priorytetem najważniejszym, bo tylko dieta da ci pewność, że wogóle rośniesz.