Lepiej być durniem niż ćwierćinteligentem.
Rozumiem, że naczytałeś się w kobiecej prasie o tuczących węglowodanach. Przyjmij zatem do wiadomości (lub nie - twoja sprawa), że tuczący jest dodatni bilans kaloryczny a nie węglowodany czy tłuszcze jako takie. To jest sprawa na tyle banalna i podstawowa dla każdego kto choć trochę orientuje się w dietetyce, że szkoda nawet ją wałkować. Jeżel mamy jakieś pojęcie o zapotrzebowaniu kalorycznym, wartości biologicznej białka, IG węglowodanów i jakości kwasów tłuszczowych, wtedy możemy zabrać się za oce ocenianie posiłków. Szkoda mi się już pluć na temat fast foodów, bo po lekturze postów podwieszonych średnio inteligentna małpa omijałaby je szerokim łukiem, ustosunkuję się tylko do pytania o pizzę. Otóż pizza pizzie nie równa. Gdzieś już pisałem, że prawdziwej włoskiej pizzie niewiele można zarzucić. Cienkie ciasto (które przecież można zrobić w domu z mąki pełnoziarnistej) jest luksusem, na który czasem można i należy sobie pozwolić. A co do składników: sos ze świerzych pomidorów z bazylią i oregano, wspomniany tuńczyk, kurczak lub owoce morza, do tego szpinak z odrobiną parmezanu i czosnkiem... Nie ma tu nic niezdrowego. Chodzi tylko o ilość. Dla nieśwoadomych wypowiem jeszcze raz sakramentalne "zapotrzebowanie kaloryczne", potem kompozycja makroskładników, a potem ich jakość. Ot cała tajemnica
"Energia przepływa, nie powinna stać.
A stoi gdy wątpisz w tę energię.
Musisz więc za energią nadążyć, nadążyć za siłą.
Wówczas jesteś z siłą w harmonii."

Beatus, qui prodest, quibus potest
wiadomo ze nie one tylko nadmiar kaloryczny obojetnie z czego on nie pochodzi
Ja swoje poglądy mam, ale teraz czasy takie, że na wszelki wypadek się z nimi nie zgadzam.
No baaa... mnie to śmierdzi FAD a nie SFD, czyli forum anorektycznych dziewic, gdzie userzy dzielą się odkryciami, że ser zółty jest zdrowszy od białego bo ma więcej wapnia, węglowodany tuczą, a białko ma małe, ostre ząbki i wgryza się nimi w podbrzusze w proteście przeciw traktowaniu borsuków w nowej pensylwanii
"Energia przepływa, nie powinna stać.
A stoi gdy wątpisz w tę energię.
Musisz więc za energią nadążyć, nadążyć za siłą.
Wówczas jesteś z siłą w harmonii."
Lepiej być durniem niż ćwierćinteligentem.
głupoty piszesz
"Jak kraść, to miliony.
Jak ruchać, to księżniczki"
"Wszystkie rzeczy są trujące i nic nie jest bez trucizny,
Jedzenie i picie ponad miarę jest również trujące." - Paracelsus
http://www.sfd.pl/TŁUSZCZE-t369407.html
http://www.sfd.pl/JAJO-t429538.html
