Szacuny
144
Napisanych postów
7358
Wiek
42 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
36022
Zrobcie doswiadczenie. Kupcie Big Maca, weźgie go do domu i zostawcie na stole. Dzien, dwa, trzy, pięc, tydzien...nie bojcie sie. Nie bedzie smierdziec i nie zalęgną sie robaki. Po tygodniu big mac bedzie zimny, ale bedzie wyglądal niemal identycznie jak w dzien ktory go kupiliscie. Bulka bedzie sucha, sos troche wyblaknie. To wszystko. Tyle sztucznosci w nim jest ze nie pozwalają mu sie starzeć. Zadne bakterie nietkną tego Big Maca, jeśli bakterie *******lają od niego na odleglosc bo inaczej giną, to nie wiele inaczej dzieje sie z komorkami waszego ciala. Bakteria to przecierz komórka. Jesli ona niechce tego jesc, znaczy ze jest niejadalne.
PS:Ankajanka, akurat mięso jest skladnikiem o ktorego jakosc i pochodzenie powinnismy martwic sie najbardziej. Mieso moze byc najbardziej zabojcze ze wszystkich skladnikow w fast foodach. Bułką sie nie zatrujesz na powaznie, a od mięsa mozesz wykitowac.
Zmieniony przez - Bahamut w dniu 2007-04-04 22:03:21
Szacuny
32
Napisanych postów
1187
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
21154
Bahamut, nawet ogladalem taki test chyba na youtube, szkoda ze nie zapisalem nigdzie adresu bo mozna by go tu zamiescic
ankajanka - o ile to bylo do mnie to powiem, ze moj stan wiedzy na ten temat uwazam za wystarczajacy, zeby twierdzic ze tluszcze z fast-foodow to jakies nieporozumienie. Jako dowod podam to: https://www.sfd.pl/Najgroźniejszy_tłuszcz_świata-t273011.html. Rozmow na ten temat na forum jest znacznie wiecej. A co do miesa - tu nie ma o czym gadac...
Szacuny
119
Napisanych postów
5388
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
111118
Poza tym co zostało napisane fast-foody, a raczej smażone produkty (mięso, frytki) zawierają izomery-trans. Jedyny rodzaj tłuszczów, jaki za wszelką cenę powinniśmy unikać.
Szacuny
144
Napisanych postów
7358
Wiek
42 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
36022
Kebab zalezy. Mięso do Kebaba jest pieczone i nie ma kontaktu z tluszczem, najczęsciej w kebabie są SWIERZE ważywa kupione jeszcze tego samego dnia, pomidory, salata, oliwki. Jest ser feta, ale są tez kaloryczne sosy, czasem niektorzy dodają konserwowane wazywa i nie wiesz wtedy ile mają dni/tygodni, no i najwieksza masakra w kebabie czyli ta bulka w ktorej kebab siedzi, jest ogromna.
Zmieniony przez - Bahamut w dniu 2007-04-04 22:46:45
Szacuny
7
Napisanych postów
421
Wiek
37 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
24197
Moim zdaniem kebab to calkiem dobry i zdrowy posilek. Jak dla mnie (ekto) jest znakomity. Czasami jem go przed treningiem. Mieso opiekane na grillu (czy cholera wie co to jest :P) warzywa i bulka :)
Szacuny
0
Napisanych postów
65
Wiek
39 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
1886
no niestety ale pracuje w gastronomii i wiem że w kebabie jest wiecej tłuszczu niz we frytkach... to się w głowie nei mieści ile tego smalcu tam jest ! bo kebab to nei tylko przyprawione piersi z kurczaka ale tez skóra i inne częsci ciała ktore powoduja ze kulka nei rozlatuje się... ja wiem ze kebab to zjem raz na rok nei wiecej. i to po pijaku ;)
Szacuny
17
Napisanych postów
302
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
7343
Bo taka jest prawda, że prawdziwy kebab to można zamówić teraz jedynie w jakiejś dobrej restauracji. Ten w lokalach typu KEBAB TURECKI, jakieś bary serwują nam mięso drobiowe bądź wieprzowe, do tego nie wiadomo z jakich części zwierzęcia się składające. Osobiście na kebab pozwalam sobie raz na 2, 3 miesiące, jakieś wyjście z kolegami czy cuś. Akurat tam gdzie kupuje bułka nie jest zbyt wielka, warzywa są świeżutkie, mięso drobiowe, opiekane na rożnie, dość suche więc wątpię żeby siedziało w nim aż tak sporo tłuszczu, a zawsze zamawiam bez sosu.
"Nie wystarczy mieć sprawny umysł, trzeba go jeszcze dobrze używać."
Kartezjusz