Zazwyczaj właśnie co dwa tygodnie - w jeden z dni wolnych od treningu, a tak to rozruchowo uczę się techniki z lekkimi obciążeniami - nie zajmuję się tym docelowo, ale oporne rwanie 80 kilo chcę zamienić w bardzo płynny i szybko wykonany ruch - sporo pracy przede mną.
Natomiast rekordy w podrzucie i przysiadzie robię dla trzech powtórzeń co tydzień - mam to wpisane w plan.
Czasem biłem rekordy co tydzień - np. mó rekord w power cleanie dla jednego powtórzenia był też moim rekordem dla pięćiu powtórzeń dla przedniego siadu - czyli tak power clean x 1 + front squat x 5 w tej samej rerii.
Snake - to wszystko to ćwiczenia uzupełniające - pomagają przy opanowywaniu odpowiedniej techniki, poprawie siły grup mięśniowych biorących udział w boju itp. - gdy opanuje się właściwą formę rwania i zarzutu, można je już sobie odpuścić (za wyjątkiem poważnych atletów, czyli tych którzy zajmują się tylko dwubojem i to na wyskim poziomie) - ćwiczenia docelowe zapewnią bowiem bardziej kompletny rozwój (porównaj zaangażowanie grup mięśniowych przy prawdziwych ciagach a tych wykonywanych ze zwisu, inna bajka) niż pomocnicze.
Wiesz - Drop Under jest świetną sprawą dla tych którzy chcą nauczyć się schodzenia w głęboki siad z olimpijką nad głową. Power snatch i hang snatch są świetne dla tych którzy jeszcze nie potrafią wykonywać prawdziwego rwania - to wszystko służy dojściu do ćwiczenia docelowego i ono jest najważniejsze - jeżeli tylko chcesz inkorporować jakiś bój olimpijski do swojego planu - to dobrze jest wybierać te najbardziej siłowe wersje (power clean, power snatch, clean pull, snatch pull, high pull) a nie takie typowo pomocnicze.
Choć ktoś oczywiście może twierdzić coś innego - ja w każdym razie nie dałbym rady wcisnąć w mój plan czegoś takiego jak drop under, za to power clean jest uroczą alternatywą dla wiosłowania sztangą a różnego rodzaju pulls to doskonały
zamiennik martwego ciągu - nie dość że pozwalają budować siłę, to na dodatek sprawiają że jest ona bardziej eksplozywna, ciało staje się dynamiczniejsze podczas różnych ruchów - czyli cały czas trzymm się swoich celów, a na dodatek zyskuję to czego żadna metoda np. stricte kulturystyczna nie może mi dać.
Zmieniony przez - Kruszek w dniu 2007-04-02 20:48:40