Szacuny
7
Napisanych postów
151
Wiek
35 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
7410
Jest to mój pierwszy post więc witam. Mam taki mały (duży) problem z goleniem, trenuje kickboxing i do naszego klubu pewnego dnia przyszedł nowicjusz. Jako że nie miał doświadczenia, nie bardzo wiedział jak walczyć. Więc na sparingu walcząc z nim zastosowałem roundhouse kick, w tym momencie on wystawił łokieć uderzył mnie w goleń kiedy ja go kopałem. Tak więc uderzenie a raczej zderzenie było mocne. Niestety musiałem przerwać trening :/ Było to jakieś 4-5 tygodni temu. Przy normalnym treningu nic mnie nie boli, ale jak trafie w to miejsce kopiąc to ból się pojawia (a boli bardzo :/). Kolega z klubu powiedział mi że może to być ukruszona kość (piszczel). Teraz nie wiem co z tym zrobić.
Szacuny
0
Napisanych postów
422
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
10572
też tak czasem miałem kiedys trafiłem prawym kolanem zewnętrzną cześcią kolana kolege w czoło na sparingu . Kolega padł i go przez 2 dnio czoło bolało a ja przez 2 miechy miałem taką faze ze jak odebrałem low kicka na tą czesc kolana to padałem na glebe z bulu . Nie martw sie to minie z czasem normalnie cwicz na treningach tylko staraj sie zeby nikt nie dotykał cie nawet w te miejsce przejdzie po jakis 2 -3 miechach . Ja miałem tak że dopuki nikt mi nie "dotknał" w te miejsce kolana to ja czułem sie wpoządku i nie czułem kontuzji a po dotknięciu wapdałęm i wiłem sie z bulu bedize dobrze 3msie
Szacuny
35
Napisanych postów
451
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
4782
zaraz mnie pewnie pojadą jacyś wielcy przeciwnicy robienia rtg na własną rękę ;]
ja bym poszedł i zrobił sobie zdjęcie rtg tego piszczela, jak będzie cały to wystarczy smarować czymś przeciwbólowym, jak nie to trzeba udać się do lekarza ;] przy zdjęciu powinieneś dostać opis, więc z oceną nie będzie chyba problemu ;]
Szacuny
18
Napisanych postów
721
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
5610
też obstaję za lekarzem. A najlepiej będzie jak Ci da skierowanie na x-ray'a. Będziesz wiedział na czym stoisz. Może to być podrażnienie okostnej, w której wytworzył się stan zapalny. Taki stan bardzo długo ustępuje w tej tkance. Ukruszenie piszczela wg mnie to raczej nie jest, bo jak na taką zmianę patologiczną, to za dobrze funkcjonujesz. Ale nie jestem specjalistą, więc działaj i nie daj się wydymać doktorkom.
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
70
idz na accident & emergency w recepcji powiedz ze nie mozesz chodzic i chcesz xraya. Ja dostalem zdjecie na komputerze i kosc byla idealna chociaz mialem takie bole od tarchy muay thai (1 trening) ze niemoglem chodzic przez tydzien a przez miesiac jak kucnalem to nie moglem wstac. naturalnie dostalem lek przeciwbulowy na paracetamolu
Szacuny
30
Napisanych postów
2696
Wiek
35 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
31115
kiedys tez tak uderzylem piszczelem o lokiec, spuchla mi noga a dodatkowo jeszcze stawajac naciagnalem sobie miesien. opuchlizna sie trzymala ze dwa dni, jak zeszla to miesien nacieralem bengayem i jakos po tygodniu zeszlo. na twoim miejscu jednak poszedlbym do lekarza i to jak najszybciej.
swoja droga moj kolega trenujacy koszykowke mial cos z okostna piszczela, zanim poszedl do lekarza to troche czasu minelo, w koncu zapisal sie do ortopedy i dostal termin miesiac w przod. teraz minely ze 2 tygodnie a jego zaczyna bolec druga noga i udo-jakby poszedl od razu jak go zaczelo bolec to juz by byl po wizycie