zgadza się: gruby wpier.ol dla rodziców też by się przydał...
pamiętam jeszcze na studiach jak miałem praktyki w podstawówce jak mamusie z wrzaskiem wpadały do pokoju nauczycielskiego; że mój syn to taki zdolny, grzeczny, "intylegentny",itd. itp. pamiętam korbę w oczach tych kobiet... przerazające :)
a zazwyczaj było tak, że synalek to chwast pierwszej wody, który po kilku latach zaczął nap*****.ać kochającą mamusie... (przypadek autentyczny)
system prawny tak naprawdę nie radzi sobie z takimi szczylami, ale z drugiej strony jak się "weźmie sprawy w swoje ręce" to można pajdę wyłapać za gówniarza :( tak źle i tak niedobrze...
pamiętam jeszcze na studiach jak miałem praktyki w podstawówce jak mamusie z wrzaskiem wpadały do pokoju nauczycielskiego; że mój syn to taki zdolny, grzeczny, "intylegentny",itd. itp. pamiętam korbę w oczach tych kobiet... przerazające :)
a zazwyczaj było tak, że synalek to chwast pierwszej wody, który po kilku latach zaczął nap*****.ać kochającą mamusie... (przypadek autentyczny)
system prawny tak naprawdę nie radzi sobie z takimi szczylami, ale z drugiej strony jak się "weźmie sprawy w swoje ręce" to można pajdę wyłapać za gówniarza :( tak źle i tak niedobrze...
"Ziemia ma skórę, a ta skóra ma choroby. Jedną z nich jest człowiek."-Onkel Friedrich