SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Różal Mistrzem Świata

temat działu:

Scena MMA i K-1

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 28041

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 91 Napisanych postów 8680 Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 31712
Delly, ale to wszystko już było powiedziane Wrócę do Was w poniedziałek, bo teraz szatan, którego sam spłodziłem ślini się na mnie i zjada laptopa. Daswidnia

"Energia przepływa, nie powinna stać.
A stoi gdy wątpisz w tę energię.
Musisz więc za energią nadążyć, nadążyć za siłą.
Wówczas jesteś z siłą w harmonii."

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 714 Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 6525
Walka z kościołem? Kościół sam sobie stworzył przeciwnika. zainicjował nienawiść i podziały.
Na przestrzeni wieków to kościół szedł drogą "miecza", uzurpując sobie prawo do trzymania za pysk Europy. na ile to sie udało i jakie są skutki wszyscy wiemy.
chrześcijaństwo wyewoluowało wcale nie w sposób naturalny. zostało
sztucznie stworzone z inspiracji szalonego Pawła, a potem z pobudek politycznych zaakceptowane przez Konstantyna. spadkobiercami pogańskiego odłamu chrześcijaństwa są dzisiejsi żydzi afrykańscy - fellaszowie- ich wierzenia to właściwei mix judeo-chrześcijański.
gdzie tu miejsce na satanizm? jak sie nad tym zastanowić satanizm jest wypadkową lokalnych poganizmów + okultyzm, ale macierz jest jedna - baza to ST. biblia szatana jest stworzona w odpowiedzi na ST, jest wtórna i nie niesie ze sobą treści mistycznych. to czyjaś wizja i dla mnie jest bezużyteczna.
bez ST wogóle byśmy nie usłyszeli o upadłym aniele, wiec Ci kórzy zaciekle walczą z kościołem chyba nie są w pełni świadomi jak bardzo ten kościół jest im potrzebny. bez kościoła upada podstawowa idea przyświecająca prymitywnej odmianie satanistów - bunt przybierający właściwie formę zdeformowanego rewolucjonizmu.
to co napisał delly - jest suchą definicją, w pewnym stopniu porządkującą i ułatwiającą odróżnienie satanizmu od np. buddyzmu.
ale to nie załatwia sprawy. satanizm identyfikowany jest z opozycjonizmem wobec zasad ogólnie przyjętych i wyrażaniem tego opozycjonizmu w sposób mniej lub bardziej skrajny. wielu właśnie tak go rozumie, przez co satatanizm stał się groteskowy i de facto ignoranci i słabi są twórcami pseudosatanizmu. afiszowanie się z własnym buntem jest żałosne i niegodne.
walka z jakąkolwiek ideologią, zasadami- to poprostu marnowanie energii.
satanistyczny egocentryzm wyklucza skupianie sie na czymś innym niż JA sam.
satanizm SATANIZMOWI nie równy.






Zmieniony przez - Joanna B. w dniu 2007-03-18 09:31:25
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 127 Wiek 45 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 3057
Zajżałem do wikipedi i pod hasłem satanizm jest opisane wiele nurtów, więc to że zwolennicy LaVeya uzurpują sobie że są jedynym słusznym nurtem nic nie znaczy. Co z tego że on napisał biblie satanistyczną, już dużo wcześniej istnili ludzie czczący szatana , pewnie w zupełnie inny sposób niż ten pan i oni napewno też gdzies spisali swoje poglądy, więc to że teraz LaVey jest bardziej trendy niż inni, nie znaczyże on jeden ma prawo nazywać się satanistą.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 714 Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 6525
mendziarz

wyobraź sobie akwen wodny i kilka wysepek na nim.
wysepki różnią się od siebie, każda ma swoją specyfike, to co je łączy to umiejscowienie na wspólnej przestrzeni wodnej.
podobnie jest z satanizmem. różne nazwijmy to "ideologie" łączy wspólny rdzeń- jest nim SZATAN- jakkolwiek by go nie interpretować. dla jednych symbol, dla innych BYT.
skąd się wziął?
szatan jest synem boga - jego tworem, upadłym aniołem.
niewdzięcznikiem, który nie chciał już służyć swemu Panu i stworzycielowi.
poszedł swoją drogą i całe swe jestestwo skierował przeciw ojcu.
pytanie DLACZEGO??
odpowiedź na to pytanie zależy od płaszczyzny z jakiej sie patrzy.

to nie ojciec wygnał swego syna to szatan odszedł od ojca.

jeśli chcesz widzieć w szatanie skrzydlatego szpetnego demona - będzie nim.
jeśli widzisz w nim symbol ukrytej wiedzy - będzie nią.
szatan jest jak lustro w którym się przeglądasz - robisz to na własne ryzyko.

to co pisze w jakiejś wikipii to bzdet, wytłumaczenie dobre dla kogoś kto nie lubi myśleć ani dążyć.
nie czytaj internetu, czytaj w sobie.

Zmieniony przez - Joanna B. w dniu 2007-03-18 18:45:01

Zmieniony przez - Joanna B. w dniu 2007-03-18 18:46:09
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 2 Napisanych postów 127 Wiek 45 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 3057
joanna promyczku całkiem sensownie sie wypowiadasz, nie jesteś jednak taką wieśniarą jak początkowo sądziłem :P
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 714 Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 6525
Mendziarz perełko taki ze mnie promyczek jak z Ciebie myśliciel.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 815 Wiek 50 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 8488
Joanno chętnie bym z Tobą podyskutował, ale masz dość irytującą tendencję do używania chwytów tworzących aurę niedopowiedzeń i tajemniczości, która przy innych aktywnościach ludzkich jest bardzo przydatna, a wręcz czasem pożądana, natomiast w dyskusji nie za bardzo.

Mając nadzieję na dość precyzyjną odpowiedź, pytam:
- czemu uważasz Pawła za szaleńca ?


Polemika z Twoimi wypowiedziami:
- Ci kórzy zaciekle walczą z kościołem chyba nie są w pełni świadomi jak bardzo ten kościół jest im potrzebny
Koncepcja odwiecznej walki dwóch sił i ich wzajemnej zależności uniemożliwiającej osiągnięcie ostatecznego zwycięstwa...
Myślę, że tutaj trochę się mylisz. Potrzeba istnienia czegoś, z czym się walczy jest tylko myślową konstrukcją. To, że czyjeś działania definiuje walka z czymś, nie oznacza, że po pokonaniu tego czegoś nie będzie się potrafiło żyć i funkcjonować dalej. Mieliśmy już takie wypadki w historii nawet najnowszej i jakoś ludzie, którzy zakończyli pomyślnie walkę (choćby z komunizmem) dali radę żyć dalej po jego upadku.
To samo jest z oponentami takimi jak Chrześciajnie i Sataniści. Jedni i drudzy wyobrażają sobie dobrze świat bez swych adwersarzy. Oczywiście po ostatecznym zwycięstwie temperatura emocji opada, ale to już inny temat.
Gorzej jest z sprawą chrześcijańskiego zbawienia - tutaj szatan, a właściwie zwycięstwo z nim w swym życiu, wydaje się do zbawienia niezbędne.

- to co pisze w jakiejś wikipii to bzdet, wytłumaczenie dobre dla kogoś kto nie lubi myśleć ani dążyć
nieprawda - to dobry początek. Jeśli na tym poprzestać, to zgadza się, bzdet.

- jeśli chcesz widzieć w szatanie skrzydlatego szpetnego demona - będzie nim.
jeśli widzisz w nim symbol ukrytej wiedzy - będzie nią.
szatan jest jak lustro w którym się przeglądasz - robisz to na własne ryzyko.

zgrabna wypowiedź, nie zdradza jednak poglądów autora, bo daje wielkie pole do interpretacji.


Zmieniony przez - delly w dniu 2007-03-18 22:45:49

Memento mori

...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 91 Napisanych postów 8680 Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 31712
Joanna, tematu genezy chrześcijaństwa nie podejmuję bo poplączemy się w dygresjach. Podałaś spore uproszczenie, ale w zasadzie się zgadzam, przynajmniej co do Pawła. Rzeczywiście on jest twórcą chrześcijaństwa jako sekty i on otworzył wrota do przeinaczania, które zrobiło z nauki Jezusa karykaturę.
Wczoraj na zjezdzie pisiorków Dorn powiedział mniej więcej coś takiego: "Ci którzy nie są z nami, są z nami, tylko jeszcze o tym nie wiedzą". Jak w king sizie. Odnoszę wrażenie, że satanizm, o którym mówisz opiera się na podobnej retoryce. Wrzućmy wszystko do jednego wora a wyjdzie nam, że wszyscy są satanistami. Np Jezus całym swoim postępowaniem i nauką stworzył jaskrawy kontrast w stosunku własnego "ojca". Jezus był miłosierny, uczył jak przebaczać, unikał dogmatyzmu. "Ojciec" był mściwy i bezwzględny, pamiętliwy jak Kaczory i palił ogniem za najmniejsze odstępstwo od dogmatu. W ten sposób Jezus jawi nam się jako największy adwersarz boga. A zatem czy Jezus był satanistą tylko o tym nie wiedział?

A teraz pozwolę sobie ustosunkować się do kilku Twoich tez:
1)...SZATAN- KIEDY SŁYSZYMY TO OKREŚLENIE, MOŻEMY BYĆ PEWNI, ŻE MAMY DO CZYNIENIA Z LUDŹMI MOCNO OSADZONYMI W DYSKURSIE JUDEOCHRZEŚCIJAŃSKIM. NIE TRUDNO WIĘC SIĘ DOMYŚLIĆ, ŻE BĘDĄ STOSOWAĆ AFIRMACJĘ BĄDŹ POLEMIKĘ Z SYMBOLAMI WYŁĄCZNIE Z TEGO KRĘGU. NIE OSZUKUJMY SIĘ. SATANIZM MUSI BYĆ CHRZEŚCIJAŃSTWEM NA OPAK, BO BEZ CHRZEŚCIJAŃSTWA, JEGO SYMBOLIKI I TERMINOLOGII ZWYCZAJNIE PRZESTAJE BYĆ SATANIZMEM.

2)(...) dla jednych symbol WTEDY MAMY DO CZYNIENIA Z GŁĘBSZYM, MNIEJ DOSŁOWNYM ALE WCIĄŻ RELIGIJNYM TRAKTOWANIEM ASPEKTÓW DUCHOWOŚCI (patrz Jung - Psychologia religii)
...dla innych BYT WTEDY MAMY DO CZYNIENIA Z DUCHOWOŚCIĄ DOSŁOWNĄ ALA GIERTYCH, TYLKO W DRUGĄ STRONĘ

3) szatan jest synem boga - jego tworem, upadłym aniołem. NADINTERPRETACJA I UZURPACJA. NIE WYNIKA TO Z PIŚMIENNICTWA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO, KTÓRE JEST JEDYNYM DZIERŻAWCĄ PRAW AUTORSKICH DO UŻYWANEJ PRZEZ NAS TERMINOLOGII. RÓŻNE INTERPRETACJE POSTACI SZATANA SĄ DZIEŁEM PRZEDE WSZYSTKIM GNOZY A WYNIKAJĄ ONE Z OCZYWISTYCH NIEDOMÓWIEŃ ZAWARTYCH W TEKSTACH ŹRÓDŁOWYCH. NIE WIADOMO W ZASADZIE CZY SZATAN W OGÓLE JEST WROGIEM BOGA CZY TEŻ MNIEJ LUB BARDZIEJ ŚWIADOMYM WYKONAWCĄ JEGO PLANÓW. SKORO BÓG STWORZYŁ WSZYSTKO, MUSIAŁ STWORZYĆ TEŻ ZŁO. A ZATEM SZATAN MUSI BYĆ POSTRZEGANY JAKO WĘTYL BEZPIECZEŃSTWA

4)poszedł swoją drogą i całe swe jestestwo skierował przeciw ojcu.
pytanie DLACZEGO??
odpowiedź na to pytanie zależy od płaszczyzny z jakiej sie patrzy.
WG TEKSTÓW ŹRÓDŁOWYCH ODPOWIEDŹ JEST JEDNOZNACZNA. SZATAN ZBUNTOWAŁ SIĘ PRZECIW FAWORYZOWANIU CZŁOWIEKA. ROZUMIEM, ŻE SATANISTOM NIEZBYT WYGODNIE O TYM PAMIĘTAĆ
5) to nie ojciec wygnał swego syna to szatan odszedł od ojca.
KOLEJNA NADINTERPRETACJA. LITERKI W PISMACH NIE ZMIENIĄ SIĘ, NAWET JEŻELI TEGO BARDZO CHCEMY. JEŻELI SIĘ JEDNAK OD NICH ODETNIEMY, ZOSTANĄ NAM TYLKO MNIEMANIA.

6)nie czytaj internetu, czytaj w sobie. Z TYM ZASTRZEŻENIEM, ŻE JEŻELI MASZ GOTOWE ZAŁOŻENIA, TO WYCZYTASZ TYLKO TO CO CHCESZ WYCZYTAĆ A RESZTĘ ZANEGUJESZ BO NIE POTWIERDZA TWOJEJ TEZY

Dodam jeszcze, że zauważyłem, iż satanizm często myli się albo zlewa w jedną całość z neopoganizmem. Taki stan rzeczy zawdzięczamy gorliwości mnichów, którzy lokalne bóstwa okrzyknęli diabłami i palili ich wizerunki. Sądzę, że aklamacja mnichów nie wystarczy aby nazwać kurczaki jajecznicą a zatem neopoganizm satanizmem nie jest, choć sataniści chętnie wrzucają go do własnego wora


Zmieniony przez - kopt w dniu 2007-03-19 08:30:14

"Energia przepływa, nie powinna stać.
A stoi gdy wątpisz w tę energię.
Musisz więc za energią nadążyć, nadążyć za siłą.
Wówczas jesteś z siłą w harmonii."

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 714 Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 6525
delly
a wiesz , że lubię sprawdzić z kim prowadzę dialog.....używam pewnych chwytów jak to nazwałeś bo mam w tym cel.
dlaczego uważam Pawła za szaleńca? a czemu by nie?
Paweł zdemolował Jezusa i uczynił z niego kozła ofiarnego, tylko po to żeby dać upust swej frustracji i słabosci. Paweł uważał sie za grzesznika, ulegał pokusom, nie potrafił przestarzegać prawa które dla żydów było przecież podstawą egzystencji duchowej a przede wszystkim społecznej.
co dla Pawła wiedzie prym? zmartwychwstanie Jezusa i zbawienie człowieka w oczach Boga. Paweł był tchórzem. potrzebował pośrednika którego ofiara zmywałaby bród jego własnych postępków.
co zrobił jeszcze?- zlinczował ideę bezpośrednigo obcowania z Bogiem.
a czym wg. Ciebie było objawienie jakiego doznał Paweł w drodze do Damaszku. jeśli naprawdę doświadczył "czegoś"- co jest prawdopodobne zważywszy na jego późniejszą determinację, to tłumaczę to jako objaw choroby umysłowej.
czy ta odpowiedź jest precyzyjna?
Co do reszty:
część statnistów stawia sie w zdecydowanej opozycji do kościoła - to ich napędza.
akty dewastacji, bezczeszczenie religijnych symboli - są tacy, którzy sie w to bawią.
i niech sie bawią, mi to zwisa i powiewa.
każdy czyn, każde działanie niesie ze sobą konsekwencje.
dla mnie najważniejsza jest umiejętność przewidywania skutków działań i robienie dokładnie tego co w dłuższej perspektywie jest korzystne dla jednostki - w tym wypadku dla mnie samej.
wolność, swoboda decydowania o sobie- sataniści uważają sie za wyzwolonych. ale to ułuda.to pułapka w którą sami wpadają. wolność nie istnieje, jest tylko ideą. zbyt wiele czynników ogranicza człowieka - a przede wszystkim on SAM.
co jest uważanie za wolność? to że złamnię prawo, że zrobię coś co jest "niemoralne", złe, co jest identyfikowane z szatanem - srutu tutu. to jeszcze większe zniewolenie, to jak sidła w które wpadasz.
uleganie niskim instynktom i agresja są objawem braku panowania nad sobą i zwykłej głupoty, którą gardzę.
stąd "walka" z kościołem jest dla mnie śmieszna. mnie wogóle nie interesuje takie działanie - dla mnie KK jest wielowiekową instytucją i jako taka prowadzi swoją politykę - jak dotąd skuteczną.
nie krytykuje go, ani nie pochwalam.
czy teraz moje poglądy są dla Ciebie jasne?
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 714 Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 6525
ooo cześć kopt:)
zaraz sie wczytam w Twoje wynurzenia, ale nie wiem czy zdąże odpisać bo do pracy musze sie powoli szykować:)
jak córcia sie miewa??
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

ZAKŁADY - PODSUMOWANIE!

Następny temat

Diaz na Maryśce

electro
Polecane artykuły