Joanna, tematu genezy chrześcijaństwa nie podejmuję bo poplączemy się w dygresjach. Podałaś spore uproszczenie, ale w zasadzie się zgadzam, przynajmniej co do Pawła. Rzeczywiście on jest twórcą chrześcijaństwa jako sekty i on otworzył wrota do przeinaczania, które zrobiło z nauki Jezusa karykaturę.
Wczoraj na zjezdzie pisiorków Dorn powiedział mniej więcej coś takiego: "Ci którzy nie są z nami, są z nami, tylko jeszcze o tym nie wiedzą". Jak w king sizie. Odnoszę wrażenie, że satanizm, o którym mówisz opiera się na podobnej retoryce. Wrzućmy wszystko do jednego wora a wyjdzie nam, że wszyscy są satanistami. Np Jezus całym swoim postępowaniem i nauką stworzył jaskrawy kontrast w stosunku własnego "ojca". Jezus był miłosierny, uczył jak przebaczać, unikał dogmatyzmu. "Ojciec" był mściwy i bezwzględny, pamiętliwy jak Kaczory i palił ogniem za najmniejsze odstępstwo od dogmatu. W ten sposób Jezus jawi nam się jako największy adwersarz boga. A zatem czy Jezus był satanistą tylko o tym nie wiedział?
A teraz pozwolę sobie ustosunkować się do kilku Twoich tez:
1)...SZATAN- KIEDY SŁYSZYMY TO OKREŚLENIE, MOŻEMY BYĆ PEWNI, ŻE MAMY DO CZYNIENIA Z LUDŹMI MOCNO OSADZONYMI W DYSKURSIE JUDEOCHRZEŚCIJAŃSKIM. NIE TRUDNO WIĘC SIĘ DOMYŚLIĆ, ŻE BĘDĄ STOSOWAĆ AFIRMACJĘ BĄDŹ POLEMIKĘ Z SYMBOLAMI WYŁĄCZNIE Z TEGO KRĘGU. NIE OSZUKUJMY SIĘ. SATANIZM MUSI BYĆ CHRZEŚCIJAŃSTWEM NA OPAK, BO BEZ CHRZEŚCIJAŃSTWA, JEGO SYMBOLIKI I TERMINOLOGII ZWYCZAJNIE PRZESTAJE BYĆ SATANIZMEM.
2)(...) dla jednych symbol WTEDY MAMY DO CZYNIENIA Z GŁĘBSZYM, MNIEJ DOSŁOWNYM ALE WCIĄŻ RELIGIJNYM TRAKTOWANIEM ASPEKTÓW DUCHOWOŚCI (patrz Jung - Psychologia religii)
...dla innych BYT WTEDY MAMY DO CZYNIENIA Z DUCHOWOŚCIĄ DOSŁOWNĄ
ALA GIERTYCH, TYLKO W DRUGĄ STRONĘ
3) szatan jest synem boga - jego tworem, upadłym aniołem. NADINTERPRETACJA I UZURPACJA. NIE WYNIKA TO Z PIŚMIENNICTWA CHRZEŚCIJAŃSKIEGO, KTÓRE JEST JEDYNYM DZIERŻAWCĄ PRAW AUTORSKICH DO UŻYWANEJ PRZEZ NAS TERMINOLOGII. RÓŻNE INTERPRETACJE POSTACI SZATANA SĄ DZIEŁEM PRZEDE WSZYSTKIM GNOZY A WYNIKAJĄ ONE Z OCZYWISTYCH NIEDOMÓWIEŃ ZAWARTYCH W TEKSTACH ŹRÓDŁOWYCH. NIE WIADOMO W ZASADZIE CZY SZATAN W OGÓLE JEST WROGIEM BOGA CZY TEŻ MNIEJ LUB BARDZIEJ ŚWIADOMYM WYKONAWCĄ JEGO PLANÓW. SKORO BÓG STWORZYŁ WSZYSTKO, MUSIAŁ STWORZYĆ TEŻ ZŁO. A ZATEM SZATAN MUSI BYĆ POSTRZEGANY JAKO WĘTYL BEZPIECZEŃSTWA
4)poszedł swoją drogą i całe swe jestestwo skierował przeciw ojcu.
pytanie DLACZEGO??
odpowiedź na to pytanie zależy od płaszczyzny z jakiej sie patrzy.
WG TEKSTÓW ŹRÓDŁOWYCH ODPOWIEDŹ JEST JEDNOZNACZNA. SZATAN ZBUNTOWAŁ SIĘ PRZECIW FAWORYZOWANIU CZŁOWIEKA. ROZUMIEM, ŻE SATANISTOM NIEZBYT WYGODNIE O TYM PAMIĘTAĆ
5) to nie ojciec wygnał swego syna to szatan odszedł od ojca.
KOLEJNA NADINTERPRETACJA. LITERKI W PISMACH NIE ZMIENIĄ SIĘ, NAWET JEŻELI TEGO BARDZO CHCEMY. JEŻELI SIĘ JEDNAK OD NICH ODETNIEMY, ZOSTANĄ NAM TYLKO MNIEMANIA.
6)nie czytaj internetu, czytaj w sobie. Z TYM ZASTRZEŻENIEM, ŻE JEŻELI MASZ GOTOWE ZAŁOŻENIA, TO WYCZYTASZ TYLKO TO CO CHCESZ WYCZYTAĆ A RESZTĘ ZANEGUJESZ BO NIE POTWIERDZA TWOJEJ TEZY
Dodam jeszcze, że zauważyłem, iż satanizm często myli się albo zlewa w jedną całość z neopoganizmem. Taki stan rzeczy zawdzięczamy gorliwości mnichów, którzy lokalne bóstwa okrzyknęli diabłami i palili ich wizerunki. Sądzę, że aklamacja mnichów nie wystarczy aby nazwać kurczaki jajecznicą a zatem neopoganizm satanizmem nie jest, choć sataniści chętnie wrzucają go do własnego wora
Zmieniony przez - kopt w dniu 2007-03-19 08:30:14