Od lat, odkąd Kevin Levrone wycofał się z profesjonalnej kulturystyki - fani czekali na jego powrót. Przez długi czas wydawało się, że nigdy się to nie stanie. Nagle w 2016 roku wszystko się zmieniło. Kevin Levrone powrócił i rywalizował na scenie Mr. Olympia. Dla wielu osób oczywiste było, że nie miał odpowiedniej formy, takiej w której dorównałby zwycięzcy. Mimo to weteran zdecydował się wystąpić, chociaż wiedział, że nie wygra.

Kevin Levrone powiedział, że 2018 Arnold Classic Australia był jego ostatnim zawodowym startem. Sam Kevin nakręcał fanów wzbudzając ich nadzieje… Zarówno fani jak i sam Kevin byli zawiedzeni ostatnim występem, o którym było głośno na portalach fitnessowych. ZOBACZ:

Kevin Levrone wystartuje w Arnold Classic Australia 2018!

120kg Kevin Levrone - przed ostatnim startem w karierze

Kevin Levrone - tym żyje branża przed AC Australia

Po zawodach w Australii, wystąpił jeszcze gościnnie na NPC Baltmiore Gladiator Championships, gdzie jak na złość wyglądał o wiele lepiej, niż podczas docelowego AC. Jednak w wieku 53 lat nadszedł czas, by Levrone odszedł na emeryturę. Ale wszystko wskazuje na to, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa! Podczas jego ostatnich przygotowań, w które włożył wiele wysiłku, Kevin zyskał nie tylko masę mięśniową, ale także dużą siłę. Najwyraźniej chce to wykorzystać. Na swoim kanale Instagramowym napisał, że chce spróbować swoich sił w zawodach związanych z podnoszeniem ciężarów.

"Skupiam się na pobiciu rekordu świata w mojej kategorii wiekowej"

Mamy tylko nadzieję, że uda mu się uniknąć poważnej kontuzji... A Wy co o tym myślicie?

https://youtu.be/WBJvrx02cak

Komentarze (3)
jafrap

No.... w tym wieku już trzeba uważać na ciężary. Kontuzje coraz częstsze....

0
domosos

trójboista nie jest, nie wiem czy pobije rekord.

0
Anonim

zeby czasem za szybko sie nie przekrecil

0